Ostatnia aktualizacja: 22 stycznia 2018
Historia aktualizacji
22 sty 2018

Zmiana głównej rekomendacji z Logitecha G403 na SteelSeries Rival 310.

Zmiana rekomendowanej myszki dla graczy leworęcznych z Zowie FK2 na SteelSeries Sensei 310.

14 lip 2017Pierwsza publikacja

Nie istnieje coś takiego, jak mysz doskonała, która pasuje do każdej dłoni i nadaje się do każdego rodzaju gier. Jednak po drobiazgowym sprawdzeniu oferty najważniejszych firm, wielogodzinnych testach poszczególnych modeli i przeanalizowaniu ogromnej liczby komentarzy umieszczonych w sieci doszliśmy do wniosku, że SteelSeries Rival 310, to w tej chwili myszka, której najbliżej do tego niedostępnego uniwersalnego ideału. To mysz, która łączy w sobie wszystko to, co dla gracza najistotniejsze. Ale w tekście tym nie zabraknie też alternatyw dla zagorzałych graczy MMO, MOBA i osób leworęcznych.

Nasza główna rekomendacja: SteelSeries Rival 310 – najlepsza mysz ze śledzeniem 1 : 1

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
70,1 × 127,6 × 41,98
Waga
88,3 g
Sensor
Optyczny TrueMove3
Rozdzielczość sensora
12 000 dpi
Liczba przycisków
6
Bezprzewodowa
Nie
Dla leworęcznych
Nie

SteelSeries Rival 310 to świetny wybór dla:

  • kogoś, kto szuka myszy o możliwie najwyższych osiągach;
  • tych, którzy szczególną uwagę zwracają na wykonanie urządzenia;
  • osób poszukujących prostej, nieskomplikowanej myszy bez zbędnych dodatków;
  • użytkowników ceniących dość uniwersalny kształt urządzenia, który szczególnie dobrze sprawdzi się w chwycie palm.

SteelSeries Rival 310 to nie jest dobry wybór dla:

  • osób mających bardzo małe dłonie;
  • tych, którzy poszukują myszy wyposażonej w znacznie więcej przycisków i dodatkowych funkcji.

Rival 310 to mysz, która na tę chwilę jest jednym z najbardziej uniwersalnych i precyzyjnych modeli dla graczy. Swoją uniwersalność zawdzięcza nieskomplikowanej bryle. To właśnie ona sprawia, że mysz zapewnia niebywałą wygodę w każdym z trzech podstawowych chwytów i ich różnych kombinacjach, zachowując przy tym dużą stabilność w dłoni. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów modelu Rival 310 jest sensor TrueMove3. Powstał on we współpracy z firmą PixArt, a prezentowana przez niego wydajność, to w tej chwili absolutna czołówka. Jest on znacznie „ostrzejszy” od sensora montowanego w dotychczasowym liderze precyzji, którym był Logitech G403 Prodigy. Model ten znacznie lepiej wypada również pod względem zastosowanych materiałów i ogólnej jakości wykonania. Po dokładniejszych oględzinach stwierdzić można tylko jedno – to doskonale wykonane urządzenie, do której nie sposób się przyczepić.

SteelSeries Rival 310 foto

O ile jakość wykonania samej myszy jest nienaganna, o tyle zastosowane na bokach silikonowe maty mogą być problematyczne dla niektórych użytkowników. Nie traktujemy tego jako wadę, bowiem spełniają one swoje zadanie i pozwalają na pewny chwyt myszy. Kiedy jednak stają się zbyt mokre, ich przeciwpoślizgowe właściwości maleją, przez co mysz może zsuwać się podczas unoszenia. Podczas naszych testów myszy Rival 310 zjawisko to nie było częste, ale warto uprzedzić, że może występować w przypadku osób o nadmiernej potliwości dłoni. Nie spodobał się nam również przewód. Jest bardzo dobrej jakości, jednak producent nie zastosował w jego przypadku dodatkowego oplotu. Dzięki takiemu rozwiązaniu przewód byłbym nie tylko wytrzymalszy, ale nie zawadzałby o kant biurka, co podczas testów zdarzało się dosyć często. 

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Alternatywa: Dream Machines DM1 Pro – czyli świetny stosunek jakości do ceny

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
64 × 124 × 36
Waga
85 g
Sensor
Optyczny PMW3310
Rozdzielczość sensora
3200 dpi
Liczba przycisków
7
Bezprzewodowa
Nie
Dla leworęcznych
Tak

DM1 Pro to mysz, która wielu z was może odepchnąć od siebie przede wszystkim surowym wyglądem. To właśnie ten element początkowo wywarł na mnie nieszczególne wrażenie. Warto jednak podkreślić, że osiągi, jakie oferuje, były w stanie zrekompensować mi nie wszystkie, ale na pewno sporą część wad. To urządzenie przeznaczone jest przede wszystkim dla oszczędnych osób szukających myszy o możliwie najwyższej precyzji w rozsądnej cenie, która w rozgrywkach sieciowych pozwoli rywalizować na równi z osobami wyposażonymi w znacznie droższe gryzonie. 

Dream Machines DM1 Pro

Wszystko za sprawą jednego z najlepszych sensorów — Pixart PMW3310. Wypada on nieco gorzej od sensora PMW3360 oraz jego modyfikacji, lecz w dalszym ciągu zapewnia dużą precyzję, będąc jednocześnie świetnym wyborem dla graczy. Należy podkreślić, że konstrukcja pozwala na użytkowanie wszystkimi trzema rodzajami chwytów (palm, fingertip, claw). Mysz chwyta się bardzo pewnie, a niska waga konstrukcji zapewnia doskonałą kontrolę. Niska cena oraz zastosowanie jednego z najlepszych sensorów to niewątpliwe plusy, lecz dla części użytkowników brak oprogramowania, a przez to pozbawienie urządzenia choćby podstawowych możliwości personalizacji, takich jak programowanie klawiszy, skreśli ją na wstępie.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
Sprawdź
Dream Machines DM1 Pro
od 138 zł
Dream Machines DM1 Pro

Alternatywa: Corsair Scimitar Pro RGB – mysz z dużą liczbą klawiszy, specjalnie dla fanów gier MMO i MOBA

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
77 × 119,4 × 42,4
Waga
147 g
Sensor
Optyczny PMW3367
Rozdzielczość sensora
16 000 dpi
Liczba przycisków
17
Bezprzewodowa
Nie
Dla leworęcznych
Nie

To, co na pierwszy rzut oka odróżnia myszki dla graczy MMO/MOBA od typowych urządzeń wskazujących, to przede wszystkim liczba klawiszy. W tych gatunkach gier można wykonywać wiele różnych akcji i możliwość przypisania każdej z nich do oddzielnego przycisku jest bardzo pomocna. Corsair Scimitar Pro RGB to mysz z rewelacyjnym sensorem Pixart PMW3367, który bazuje na niezawodnym czujniku Pixart PMW3360.

Corsair Scimitar Pro RGB

Tym, co wyróżnia Corsair Scimitar na tle rywali, jest przesuwany panel aż 12 klawiszy bocznych przymocowany do metalowej ramy. To bardzo rozsądne, a przede wszystkim wygodne, rozwiązanie, ponieważ dzięki niemu możemy dostosować położenie panelu – przesuwając go bardziej w przód, lub w tył – do ułożenia naszej dłoni. W połączeniu z bardzo zaawansowanym oprogramowaniem i pozostałymi przyciskami otrzymujemy świetnie wykonane urządzenie z aż 17 w pełni konfigurowalnymi guzikami oraz jednym z najlepszych sensorów. Pod względem precyzji konkurować może z nią SteelSeries Rival 500, ale myszka ta wypada gorzej pod względem dostępu do najdalej wysuniętych klawiszy bocznych, co dla użytkownika takiej myszy jest elementem kluczowym. Jest też cięższa, a jej specyficznie wyprofilowana konstrukcja nie przypadnie do gustu wszystkim.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
Corsair Scimitar Pro RGB przesuwany panel

Alternatywa: SteelSeries Sensei 310 – najlepsza mysz dla graczy leworęcznych

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
70,39 × 125,1 × 39,95
Waga
91,1 g
Sensor
Optyczny TrueMove3
Rozdzielczość sensora
12 000 dpi
Liczba przycisków
8
Bezprzewodowa
Nie
Dla leworęcznych
Tak

Duża wygoda, świetny sensor oraz spore możliwości personalizacji – tak w skrócie można opisać model Sensei 310. Mogłoby się wydawać, że od modelu Rival 310 nie różni się zbyt wieloma elementami. Jest równie dobrze wykonany, ma ten sam, rewelacyjny sensor TrueMove3 i wyposażono go w dodatkowe oprogramowanie. Nie oznacza to jednak, że są to takie same myszki. Bez dwóch zdań, najważniejszą cechą myszy Sensei 310 jest w pełni symetryczna konstrukcja. Oznacza to, że dodatkowe przyciski umieszczono w niej po obu stronach. To świetne posunięcie, które sprawia, że bez względu na to, czy z urządzenia korzysta osoba lewo, czy też praworęczna, będzie mogła w pełni wykorzystać jego możliwości. Co ważniejsze, przyciski dodatkowe, które znajdą się po zewnętrznej stronie, są praktycznie niewyczuwalne. Jest to bardzo istotne, bowiem przy dynamicznych akcjach ich przypadkowa aktywacja mogłaby uruchomić niechcianą funkcję, a to z kolei mogłoby prowadzić do porażki. Oprócz sensora, wygody i dodatkowego oprogramowania, to właśnie ten element sprawia, że Sensei 310 jest bezapelacyjnie najlepszą myszką dla graczy leworęcznych.

SteelSeries Sensei 310

Nawet w tak udanym modelu da się jednak znaleźć niewielkie wady. Pierwszą z nich jest bryła urządzenia. Tutaj – w przeciwieństwie do modelu Rival 310 – nie jest tak uniwersalna, jak mogłoby się wydawać. Co prawda korzystać mogą z niej prawo i leworęczni gracze, miłośnicy chwytu fingertip oraz claw, ale dla osób mających duże dłonie użytkowanie tego gryzonia nie będzie komfortowe. Drugą z kolei jest tył urządzenia. Ze względu na symetrię, konstrukcji nie wyposażono w żadne charakterystyczne wyprofilowania. Im bliżej tyłu, tym mysz staje się szersza i to właśnie ten element może sprawić, że niektórym użytkownikom da się we znaki pewien dyskomfort. 

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
SteelSeries Sensei 310 - boki

Kryteria doboru myszek do zestawienia

Wyłonienie najlepszych myszek dla graczy w wyżej wymienionych kategoriach nie było łatwym zadaniem, bowiem na rynku myszek dla graczy znaleźć możemy prawie 600 pozycji. Przy tak dużej liczbie urządzeń wymagane było zastosowanie pewnych filtrów. Najważniejszym, a zarazem podstawowym, było ograniczenie się tylko i wyłącznie do polskiego rynku akcesoriów dla graczy. Wiele osób zauważy pewnie, że niektóre ze starszych myszek mogłoby być dobrymi alternatywami dla propozycji wyżej wymienionych. Niektóre z nich nie zostały uwzględnione ze względu na to, że ich zakup na rynku pierwotnym jest już niemożliwy. Pod uwagę wzięliśmy również myszy, które wśród graczy cieszą się największą popularnością i tym samym są chętnie przez nich wybierane. Oprócz własnych odczuć, wiedzy i doświadczenia, liczymy się również z opinią i wynikami testów znanych polskich i zagranicznych serwisów. Dobór bardziej szczegółowych filtrów zależny był od określonej kategorii.

W kategorii najlepsza, a zarazem najbardziej uniwersalna mysz dla graczy braliśmy pod uwagę:

  • Wszystkie myszy, które wyposażone zostały w sensor Pixart PMW3310 lub inne, o co najmniej zbliżonych osiągach;
  • Wszystkie myszy o budowie zapewniającej komfort i wygodę w przynajmniej dwóch z trzech klasycznych chwytów (palm, claw, fingertip);
  • Wszystkie myszy wyposażone przynajmniej dwa dodatkowe klawisze;
  • Oferowane możliwości w stosunku do ceny.

W kategorii świetny stosunek jakości do ceny braliśmy pod uwagę:

  • Wszystkie myszy, które wyróżniają się ponadprzeciętną precyzją działania w swoich przedziałach cenowych (do 100 zł, do 150 zł, do 200 zł, do 250 zł, do 300 zł);
  • Wszystkie myszy, które wyróżniają się ponadprzeciętnym wykonaniem w swoich przedziałach cenowych (do 100 zł, do 150 zł, do 200 zł, do 250 zł, do 300 zł);
  • Wszystkie myszy, które oferują duże możliwości personalizacji w swoich przedziałach cenowych (do 100 zł, do 150 zł, do 200 zł, do 250 zł, do 300 zł).

W kategorii mysz dla fanów MMO i MOBA z dużą ilością klawiszy braliśmy pod uwagę:

  • Wszystkie myszy, które wyposażone zostały w sensor Pixart PMW3310 lub inne, o co najmniej zbliżonych osiągach;
  • Wszystkie myszy o budowie zapewniającej komfort i wygodę w przynajmniej dwóch z trzech klasycznych chwytów (palm, claw, fingertip);
  • Wszystkie myszy wyposażone w przynajmniej pięć dodatkowych klawiszy;
  • Wszystkie myszy zapewniające przynajmniej minimalne możliwości personalizacji klawiszy (programowanie, makra itp.).

W kategorii najlepsza mysz dla graczy leworęcznych braliśmy pod uwagę:

  • Wszystkie myszy, które wyposażone zostały w sensor Pixart PMW3310 lub inne, o co najmniej zbliżonych osiągach;
  • Wszystkie myszy o symetrycznej budowie (również te z dwoma przyciskami na lewym boku myszy);
  • Wszystkie myszy wyprofilowane dla graczy leworęcznych;
  • Wszystkie myszy zapewniające komfort i wygodę w przynajmniej dwóch z trzech klasycznych chwytów (palm, claw, fingertip).
Grupa myszy

Na czym polegają testy urządzeń wskazujących?

Wszystkie urządzenia wskazujące testujemy według ściśle określonej procedury zwracając uwagę na poszczególne aspekty. Są nimi:

  • Jakość wykonania (w tym użyte do budowy materiały, spasowanie poszczególnych elementów, ich jakość) oraz kwestie związane z ergonomią, takie jak waga, wyprofilowanie, elementy ruchome oraz wszelkie inne detale mogące wpłynąć pozytywnie bądź negatywnie na komfort użytkowania.
  • Precyzja sensora. Testy myszek przeprowadzane są za pomocą specjalnych programów w sprzyjających do tego warunkach. Są one wymagane, aby testy były w pełni obiektywne, a uzyskane wyniki zgodne z tym, na co w rzeczywistości stać sensor. To właśnie na tym etapie sensory poddaje się testom na obecność wszelkich negatywnych zjawisk (akceleracja, szumy, predykcja, interpolacja itp.). Jako że testowane przez nas myszy są urządzeniami dla graczy, wykorzystanie ich podczas rozgrywki w przynajmniej kilku tytułach z różnych gatunków jest naturalną rzeczą.
  • Funkcje przydatne w grach. W odróżnieniu od standardowych myszek, urządzenia dla graczy najczęściej wyposażone są w dodatkowe opcje, mające na celu poprawę komfortu rozgrywki, czasem nawet przez jej znaczne ułatwienie (zaawansowane makra, oprogramowanie). Wszystkie dostępne opcje dla graczy testujemy w środowisku, dla którego zostały przeznaczone, czyli w grach.

Dlaczego warto kupić myszkę dla graczy?

Wielu graczy często zadaje sobie pytanie, czy wybór droższego urządzenia przeznaczonego właśnie do gier ma jakikolwiek sens. Część z nich oczywiście stwierdza, że nie, ponieważ dotychczasowa tania mysz działa, a urządzenia dla graczy to nic innego jak przepłacanie za elementy takie jak podświetlanie. Jest to jednak błędny wniosek. Myszki dla graczy to sprzęt, który tworzony jest w taki sposób, aby jak najbardziej uprzyjemnić wrażenia płynące z rozgrywki oraz zapewnić komfort podczas najdłuższych sesji. Ważny w nich jest nie tylko sensor, ale też jakość wykonania, użyte materiały i specjalne wyprofilowanie pozwalające grać długie godziny bez męczenia dłoni.

Myszka dla graczy

Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje dobór odpowiedniego sensora. To przecież od niego zależy poziom precyzji urządzenia. To, jaki sensor znajdzie się w myszy, zależy głównie od producenta, a przede wszystkim tego, w jakim przedziale cenowym umieści on swój produkt. Zrozumiałe jest to, że w myszy za 70 złotych nie znajdziemy topowego sensora, w który wyposażone są najlepsze i najnowocześniejsze konstrukcje. Ostatnim elementem wyróżniającym urządzenia dla graczy na tle zwykłych myszek, są możliwości personalizacji, choćby za pomocą oprogramowania. Niektóre z nich – tak jak G403 Prodigy – umożliwiają również dostosowanie wagi, a jeszcze inne – pozwalają wymienić niektóre elementy konstrukcji np. uchwyty myszy. Pamiętajcie jednak, że nawet najlepsza mysz nie wygra za nas pojedynku. Może znacznie ułatwić pewne elementy rozgrywki i zapewnić wysoki jej komfort oraz precyzję, lecz w dalszym ciągu wymaga do obsługi naszej dłoni.

Jak dopasować mysz do dłoni?

To, czy mysz komputerowa przypadnie nam do gustu, czy też nie, zależy od bardzo wielu czynników. Nasze dłonie różnią się od siebie wielkością, długością palców, więc to, co dla jednego użytkownika będzie komfortowe, dla drugiego może się okazać przeciwieństwem komfortu. Kiedy dokonamy już teoretycznego wyboru naszego urządzenia, zwracając uwagę na sensor, jakość wykonania, dodatkowe funkcje, warto udać się do najbliższego sklepu, w którym dostępne jest urządzenie, i sprawdzić je w praktyce. Wiemy jednak, że nie zawsze jest to możliwe. Istnieje jednak inna metoda, dzięki której możemy ocenić, czy dana mysz będzie odpowiadała wielkości naszej dłoni. Wystarczy zmierzyć jej długość od wysokości kciuka (środek śródręcza) do samego czubka palca środkowego, a uzyskane wymiary zestawić z interesującymi nas chwytami.

  • Kiedy Twój chwyt to palm grip (cała dłoń, łącznie ze śródręczem spoczywa na myszy – patrz obrazek poniżej), otrzymany wynik pomiaru odpowiadał będzie długości odpowiedniej dla Ciebie myszki. Pod uwagę można wziąć również myszy nieco większe oraz konstrukcje wyprofilowane, ponieważ to właśnie one zapewnią wysoki komfort podczas korzystania z myszy całą dłonią.
Palm grip
Palm grip
  • Kiedy Twój chwyt to claw grip (cała dłoń, łącznie ze śródręczem spoczywa na myszy, lecz wszystkie palce ułożone są w charakterystyczny szpon – patrz obrazek poniżej), powinieneś szukać myszy krótszej od uzyskanego pomiaru, dzięki czemu zgięte w szpon palce zrównają się z jej długością.
Claw grip
Claw grip
  • Kiedy Twój chwyt to fingertip grip (wycofany palm grip, gdzie przyciski myszy obsługujemy końcówkami palców, a śródręcze nie spoczywa luźno na myszy, lecz jest od niej oderwane – patrz obrazek poniżej), również powinieneś wybrać mysz krótszą od otrzymanego wyniku, jednak nie może być ona zbyt krótka. Najlepiej wybrać rozwiązanie pośrednie między myszką do palm oraz claw gripu. W tym wypadku dobrze sprawdzą się modele o regularnych kształtach.
Fingertip grip
Fingertip grip

Na co jeszcze zwracać uwagę podczas wyboru myszy dla graczy?

Jeżeli określiliście już czego oczekujecie od myszki dla graczy i przymierzacie się do jej zakupu, podstawowym elementem, na który powinniście zwrócić uwagę, jest sensor oraz jego kluczowe parametry, takie jak przyśpieszenie oraz prędkość maksymalna. Za najlepsze sensory obecnie uważa się PMW3389, Pixart PMW3360 oraz inne bazujące na nim – 3366/3361/3367. Do niewiele gorszych, lecz wciąż bardzo precyzyjnych sensorów, zaliczyć możemy natomiast czujniki S3988, Mercury oraz PMW3330, wraz z uznanym przez wielu PMW3310. Pamiętajcie również, że wyższa wartość DPI w myszy nie oznacza lepszej precyzji. W wielu przypadkach jest wręcz odwrotnie. Wyższe wartości DPI potrafią odwzorować nawet najmniejsze drgnięcia dłoni, przez co pewna i precyzyjna kontrola celownika staje się wręcz niemożliwa.

Dlaczego właśnie SteelSeries Rival 310

O przyznaniu głównej rekomendacji myszce SteelSeries Rival 310 zadecydowało naprawdę wiele czynników. Nie mamy żadnych wątpliwości, że najważniejszym z nich był kształt myszy. Widząc ją po raz pierwszy, wydaje się, że względem poprzednika – Rivala 300 – nie zmieniło się nic. Faktycznie trzeba przyznać, że model 310 nieco go przypomina, jednak da się w nim dostrzec wiele istotnych zmian. Pierwszą z nich są przyciski główne. Rival 310 wyposażono w przyciski Split-Trigger, będące zupełnie oddzielnymi elementami konstrukcji. To bez wątpienia jedne z najlepszych przycisków głównych montowanych w myszkach dla graczy. Działają bardzo dynamicznie, a ich aktywacja jest doskonale wyczuwalna. Godny pochwały jest również sensor. To bez dwóch zdań czołówka sensorów w myszkach dla graczy. Producent chwali się przede wszystkim tym, że TrueMove3 śledzi ruchy w proporcjach 1 : 1. Musimy przyznać, że ruch sensora jest bardzo ostry, a podczas testów nawet najszybsze akcje odwzorowywał bez najmniejszych opóźnień. Brak negatywnych zjawisk, duże prędkości maksymalne, to niewątpliwe zalety, jednak prawdziwą przewagą nad sensorem montowanym w choćby Logitech G403 Prodigy jest wyjątkowo dokładne skanowanie powierzchni – to właśnie dlatego „czucie” kursora jest tak dobre.

W tym miejscu musimy wspomnieć o wytrzymałości silikonowych mat. Bardzo cieszy nas fakt, że producent uczy się na swoich błędach, a cienkie, ścierające się gumy pierwszego Rivala zastąpił zupełnie nową i znacznie grubszą mieszanką. Nawet jeśli chcielibyśmy znaleźć choćby najdrobniejsze niedociągnięcia w konstrukcji tej myszy, jest to praktycznie niewykonalne, bowiem wszystko jest w niej spasowane z zegarmistrzowską precyzją. 

Rival 310
Silikonowe maty są naprawdę solidne, jednak osoby dbające o estetykę urządzenia muszą liczyć się z tym, że przez charakterystyczne wzornictwo, trudno będzie je utrzymać w czystości.

SteelSeries Rival 310 ma naprawdę wiele zalet. W dalszym ciągu należy jednak pamiętać o gumowym przewodzie bez plecionki oraz o silikonowych matach, które dla niektórych użytkowników mogą okazać się zbyt śliskie. O ile śliskie boki nie dla każdego będą problemem, o tyle gumowy przewód bywa naprawdę irytujący podczas najszybszych przesunięć. Kiedy znajduje się on na krawędzi blatu, guma, z której został wykonany, działa jak słabej jakości materiał przeciwpoślizgowy. Gdyby producent powlekł go choćby gorszej jakości plecionką, otrzymalibyśmy wtedy model niemalże idealny. Mimo wszystko, mysz SteelSeries Rival 310 to świetne przyciski główne, rewelacyjny sensor oraz prosta, nieprzekombinowana i wzorowo wykonana bryła, która sprawdzi się w każdym chwycie. To właśnie dzięki tym elementom Rival 310 w pełni zasługuje na nasze uznanie. 

SteelSeries Rival 310 test

Inne warte uwagi myszki dla graczy

Myszki cool

Spośród wielu rodzajów myszy wyróżniliśmy przede wszystkim te, które w swoich kategoriach są idealnym wyborem. Nie oznacza to jednak, że pozostałe urządzenia wypadają na ich tle znacznie gorzej. Na polskim rynku istnieje bardzo wiele ciekawych modeli myszek dla graczy, które jednocześnie mogą stać się dobrą alternatywą dla wyżej wymienionych. Są nimi:

  • Logitech G203 Prodigy – niewielka mysz, która w swoim przedziale cenowym jest jednym z najciekawszych wyborów. Charakteryzuje się prostą, symetryczną konstrukcją, niewielkimi rozmiarami oraz nietypowym, lecz rewelacyjnym sensorem Mercury.
  • Razer DeathAdder Elite – ulepszona wersja legendarnej myszy dla graczy. Od wersji Chroma różni się przede wszystkim zastosowaniem jeszcze lepszego sensora. Nowością, którą producent zdecydował się wprowadzić, jest przycisk do zmiany DPI w locie.
  • Dream Machines DM1 Pro S – zauważalnie droższa i równie dobra odmiana wyróżnionej DM Pro1. Wyższa cena usprawiedliwiona jest zastosowaniem droższego czujnika – PMW3366, zamiast PMW3310.
  • SteelSeries Rival 300 – Jedna z najbardziej popularnych myszy wśród graczy Counter-Strike: Global Offensive. W porównaniu do pierwszego modelu Rival, w wersji 300 producent rozwiązał problem podatnych na ścieranie boków. Wyposażona w sensor PMW3310 zapewnia bardzo wysoką precyzję.
  • SteelSeries Rival 700 – jedna z najbardziej zaawansowanych myszy dla graczy, wyposażona w wyświetlacz OLED, system wibracji oraz sensor PMW3360. To dobra mysz, jednak dla wielu osób może okazać się zbyt ciężka.
  • Razer Naga Chroma – mysz dla graczy MMO. Wyposażona w laserowy sensor PTE, który po odpowiednim skonfigurowaniu zapewnia dobrą precyzję. Wyróżnia się bardzo wygodną konstrukcją i zaawansowanym oprogramowaniem, które pozwala zaprogramować klawisze nawet podczas gry.
  • HyperX PulseFire FPS – świetna mysz dla tych, którzy szukają prostego, nieskomplikowanego urządzenia bez zbędnych dodatków. Wyposażono ją w znany i ceniony sensor PMW3310. Mysz zapewnia bardzo dobrą precyzję oraz dużą wygodę miłośnikom chwytu palm. Warto nadmienić, że ma również rewelacyjne przyciski główne. Dla niektórych minusem może być jednak brać choćby najprostszego oprogramowania oraz to, że przyciski urządzenia są jednymi z najgłośniejszych w myszkach dla graczy. 
  • Logitech G403 Prodigy – ten model, to największy konkurent naszej głównej rekomendacji. Ze względu na optyczny sensor PMW3366 oraz uniwersalną bryłę, w dalszym ciągu pozostaje jedną z najlepszych myszek dla graczy. Nie można zapomnieć również o przyciskach. Są bez wątpienia jednymi z lepszych i w grach akcji pozwalają na precyzyjną kontrolę ognia ciągłego. Jednak w dwóch aspektach wypada gorzej od SteelSeries Rival 310. Pierwszym z nich jest spasowanie elementów, a konkretnie rolki urządzenia. W niektórych modelach może być zwyczajnie za luźna. Drugim elementem jest natomiast sensor. Pomimo tego, że jest naprawdę precyzyjny i należy do ścisłej czołówki sensorów dla graczy, czucie kursora jest zdecydowanie mniej ostre niż w SteelSeries Rival 310.
  • Zowie FK2 – to bardzo dobra propozycja dla graczy leworęcznych. W pełni symetryczna konstrukcja (z dwoma przyciskami po lewej i prawej stronie), świetne wykonanie oraz dobry sensor sprawiają, że na ten model szczególną uwagę powinni zwrócić użytkownicy poszukujący prostej i nieskomplikowanej myszy. Różnica między nią, a polecanym przez nas Sensei 310, jest jednak spora. Zowie FK2 przegrywa z nim niemal w każdym aspekcie. Nie jest tak dobrze wykonana, ma gorszy (lecz wciąż dobry) sensor PMW3310 i nie wyposażono jej w dodatkowe oprogramowanie, przez co jest znacznie mniej uniwersalna.