Ostatnia aktualizacja: 10 września 2018
Historia aktualizacji
10 wrz 2018Pierwsza publikacja

Szczoteczki elektryczne cały czas zyskują na popularności. Nic dziwnego, skoro lepiej usuwają zanieczyszczenia, a ponadto są wygodniejsze w użyciu. Na rynku jest mnóstwo szczoteczek elektrycznych – jedne droższe, inne tańsze. Jak wybrać właściwą? Okazuje się, że wcale nie trzeba brać pożyczki w banku, by kupić solidną szczoteczkę elektryczną. Taką dostaniemy już za mniej niż 200 zł. Po kilku miesiącach testowania najpopularniejszych modeli szczoteczek elektrycznych udało się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jaką szczoteczkę elektryczną za mniej niż 200 złotych warto kupić. Okazuje się, że w tej chwili najlepszym stosunkiem ceny do jakości charakteryzuje się szczoteczka Xiaomi Mi Ultrasonic.

Jaka szczoteczka elektryczna do 200 zł? Główna rekomendacja: Xiaomi Mi Ultrasonic – tanio i dobrze

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Typ
Soniczna
Regulacja prędkości
Tak
Sygnalizator czasu
Tak
Funkcje smart
Tak
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Świetny stosunek jakości do ceny sprawił, że po zakończeniu testów szczoteczkę Xiaomi Mi Ultrasonic uznałem za najlepszą szczoteczkę elektryczną do 200 zł. Ma ona wszystko to, co niezbędne: jest zasilana akumulatorowo, ma wbudowany sygnalizator czasu mycia i główkę wykonującą 31000 ruchów na minutę. Sama główka szczoteczki z amerykańską szczeciną ma o 40 proc. więcej włosia od szczoteczek manualnych, a zaokrąglone końcówki nie drażnią powierzchni dziąseł. Ani razu podczas testowania szczoteczki nie doświadczyłem śladów krwi będących oznaką podrażnienia dziąseł lub przestrzeni międzyzębowych.

Xiaomi Mi Ultrasonic

Z moich testów wynika, że akumulator szczoteczki Xiaomi wystarcza nawet na 18-20 dni regularnego użytkowania. To świetny czas pracy, z którym nie mogą równać się nawet szczoteczki soniczne z najwyższej półki cenowej (np. Philips Sonicare DiamondClean). Podczas kilkumiesięcznych testów raz udało mi się używać szczoteczki przez 20 dni, a dwa razy przez 19 dni. Oczywiście, mówimy o szczotkowaniu zębów dwa razy dziennie po zalecane przez stomatologów 2 minuty, których pilnował wbudowany timer. Wskaźnik naładowania baterii jest czytelny – gdy zapali się na czerwono, trzeba pomyśleć o odgrzebaniu ładowarki, bo szczoteczka po 5-6 cyklach się wyłączy. Czas ładowania akumulatora do pełna to 10-12 godzin. Urządzenie można też ładować przez USB.

Xiaomi Mi diody

Szczoteczka Xiaomi ma 2 tryby czyszczenia zębów: standardowy i delikatny. Jeżeli zastanawiacie się, czy to wystarcza, śpieszę z odpowiedzią, że zdecydowanie tak. Tryb standardowy jest odpowiedni dla większości populacji, podczas gdy delikatny sprawdzi się u osób, które mają tendencję do podrażnień dziąseł. W tym trybie włosie wibruje z mniejszą częstotliwością, a główka jakby delikatniej omiata zęby. Parując szczoteczkę ze smartfonem (co, swoją drogą, nie jest możliwe w innych szczoteczkach tej klasy) można stworzyć własny program mycia, jednak moim zdaniem jest to sztuka dla sztuki, gdyż tryb standardowy dobrze spełnia swoje zadanie, a każda dodatkowa ingerencja w ustawienia skraca żywotność baterii. Dodatkowo, nawet w trybie standardowym, szczoteczka soniczna Xiaomi jest stosunkowo cicha (ok. 60-65 dB). Do jej charakterystycznego „bzyczenia” można się szybko przyzwyczaić i jest ono zdecydowanie cichsze niż w szczoteczkach pulsacyjno-rotacyjnych.

Pod względem jakości wykonania szczoteczka soniczna Xiaomi nie ma się czego wstydzić przed konkurencją. Spasowanie elementów jest wzorowe, a bezszwowa konstrukcja przycisku sprawia, że w zakamarki nie przenika woda lub zaschnięta pasta. Szczoteczka wygodnie leży w dłoni, trzonek jest pokryty matowym materiałem, a antypoślizgowe wypustki znajdujące się na tylnej części zapewniają bezpieczny chwyt, nawet w przypadku mokrego środowiska. Xiaomi Mi Ultrasonic ma certyfikat wodoodporności IPX7, gwarantujący brak jakiegokolwiek oddziaływania wody na układ wewnętrzny. To wszystko sprawia, że po kilku miesiącach użytkowania szczoteczka Xiaomi wygląda jak nowa. Podsumowując, Xiaomi Mi Ultrasonic to świetnie wykonana, wygodna i funkcjonalna szczoteczka soniczna, która w niczym nie ustępuje dużo droższej konkurencji.

Xiaomi Mi Ultrasonic główka

Główki do szczoteczki Xiaomi są powszechnie dostępne (w sklepach Xiaomi, popularnych elektromarketach) w trzypaku w cenie ok. 50-60 zł. Roczny koszt użytkowania szczoteczki, zakładając wymianę główki co zalecane 3 miesiące, wynosi ok. 80 zł (60 zł za trzypak + jedna główka z kolejnego trzypaku ~ 20 zł). To oznacza blisko 7 zł miesięcznie.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaka szczoteczka elektryczna do 200 zł? Alternatywa: Oral-B Pro 500 Crossaction – tania opcja dla osób, które nie mogą używać szczoteczek sonicznych

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Typ
oscylacyjno-rotacyjna
Regulacja prędkości
Nie
Sygnalizator czasu
Tak
Funkcje smart
Nie
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Osoby, które nie mogą używać szczoteczki sonicznej z powodów zdrowotnych (cierpią na parodontozę lub mają odsłonięte szyjki zębowe), mogą skierować swój wzroku ku szczoteczce pulsacyjno-rotacyjnej Oral-B Pro 500 Crossaction. To prosty i stosunkowo tani model, ale nie brakuje mu niczego do komfortowego codziennego użytkowania. Szczoteczka wykonuje 20000 ruchów na minutę, czyli o 50% mniej od szczoteczki sonicznej, ale to i tak wartość nieosiągalna dla ludzkiej ręki. Szczoteczka Oral-B pozwala na dokładne dotarcie do wszystkich szczelin i przestrzeni międzyzębowych, a przy tym jest bardzo dobrze wykonana. Gumowany trzonek zapobiega wyślizgnięciu z mokrej dłoni, a niebieski kolor nadaje szczoteczce dodatkowej estetyki.

Oral-B

Na uwagę zasługuje końcówka z zaokrągloną główką, którą znajdziemy praktycznie we wszystkich modelach szczoteczek Oral-B. Jest ona dostosowana do anatomii zęba, a włosie otacza go w całości. Ruchy wymiatające pomagają pozbyć się bakterii i tworzącej się płytki nazębnej, choć nie w tak efektywny sposób jak w szczoteczce Xiaomi. Trzeba uważać na siłę dociskania szczoteczki do zębów, bo nie znajdziemy tu świecącego pierścienia, który zmienia kolor, jak w modelu Oral-B Genius 6000. Jest tu tylko jeden tryb pracy szczoteczki, przez co osoby, które poszukują modelu z trybem delikatnym lub wybielającym zęby powinny sięgnąć po inny model. W pełni naładowana szczoteczka wystarczy na 14 dni szczotkowania, co jest wynikiem niezłym, ale gorszym niż w sprzęcie Xiaomi. Po tym czasie będziecie musieli podłączyć ją na 10 godzin do ładowarki.

Oral-B główka

Urządzenie jest kompatybilne z następującymi końcówkami wymiennymi: CrossAction, 3DWhite, Sensi Ultrathin, Sensitive Clean, Precision Clean, FlossAction, TriZone, Dual Clean, Power Tip, Ortho Care. Wymieniać należy je co trzy miesiące, a najtańsze kupimy w czteropaku za niecałe 40 zł. To daje nam spokój na cały rok i ustala miesięczne koszty eksploatacji na poziomie 3,3 zł. Pod względem ekonomicznym, Oral-B Pro 500 wypada najlepiej ze wszystkich sprawdzanych przeze mnie szczoteczek.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jak szukałem najlepszej szczoteczki elektrycznej do 200 zł?

Przedział cenowy do 200 złotych nie był wybrany przypadkowo, ponieważ w tej cenie można kupić już przyzwoite modele szczoteczek sonicznych, a także wyposażone w timer i akumulator modele szczoteczek oscylacyjno-rotacyjnych wysokiej klasy. Głównym kryterium doboru szczoteczek do testów była ich popularność, ale pod uwagę była też brana dostępność w polskich sklepach. Każda z opisanych w tym artykule szczoteczek była przeze mnie testowana ponad przez miesiąc. Za główny cel postawiłem sobie sprawdzenie działania każdej ze szczoteczek w ciągu co najmniej dwóch pełnych cykli naładowania baterii. Zęby były szczotkowane regularnie, dwa razy dziennie po 2 minuty. Na potrzebę testu nie używałem innych trybów pracy (o ile takie szczoteczka miała). Szczoteczki były opłukiwane i wycierane do sucha po każdym użyciu, aby maksymalnie wydłużyć ich żywotność.

Główki szczoteczek

Szczoteczka elektryczna za 200 złotych, a szczoteczka elektryczna premium – czy warto dopłacać?

Nie mam najmniejszych wątpliwości (i stomatologowie także), że nawet najgorsza szczoteczka elektryczna jest lepsza od najlepszej szczoteczki manualnej. Wynika to z podstawowych praw fizyki – nawet najzręczniejsza ręka nie jest w stanie zbliżyć się do liczby ruchów wykonywanych przez szczoteczkę pulsacyjno-rotacyjną, nie mówiąc już o szczoteczce sonicznej. Szczoteczka elektryczna ma także tę przewagę nad manualną, że większość modeli ma wbudowany timer, który uniezależnia nas od spoglądania na zegar i pozwala skupić się tylko na szczotkowaniu.

Jeżeli chodzi jednak o szczoteczki elektryczne ze średniej i wyższej półki, tu różnic jest znacznie mniej. Szczoteczki elektryczne premium wcale nie są lepiej wykonane od tych standardowych. Dla przykładu, opisywana powyżej szczoteczka soniczna Philips Sonicare EasyClean HX6511/50, która kosztuje ok. 200 zł, wcale nie jest gorzej wykonana od kosztującej blisko 600 zł szczoteczki Philips Sonicare DiamondClean, którą opisywałem w artykule dotyczącym szczoteczek premium. Oczywiście, w przypadku szczoteczki DiamondClean mamy do czynienia z bardziej „ekskluzywnym” wykończeniem trzonka, ale jeżeli chodzi o jakość i spasowanie materiałów, to poziom jest ten sam.

Szczoteczki soniczne premium są natomiast lepsze pod względem liczby dostępnych trybów czyszczących – może być ich nawet 8, podczas gdy w szczoteczkach do 200 zł doświadczymy 1-2 tryby. Moim zdaniem, nie jest to najważniejsze, bo bez trybu masażu dziąseł można się obejść, a za jego dostępność wcale nie ma sensu dopłacać 400 zł. Większość szczoteczek premium można połączyć ze smartfonem, w celu monitorowania postępów dbania o higienę jamy ustnej, podczas gdy w przypadku szczoteczek do 200 zł taką możliwość dają jedynie nieliczne modele (np. opisywana tu szczoteczka Xiaomi).

Warto nadmienić, że szczoteczki soniczne premium wcale nie mają pojemniejszych akumulatorów i bynajmniej nie ładują się szybciej. To wciąż ograniczenia technologiczne, których nie sposób przeskoczyć. Podobnie sprawa ma się z wymianą główek. W szczoteczkach premium także należy wymieniać je co trzy miesiące, bo włosie wcale nie jest „lepszej jakości”. To zwykła wskazówka higieniczna – w miarę użytkowania między włosiem główek szczoteczek gromadzą się bakterie, których nie sposób usunąć zwykłym płukaniem pod kranem. Jeżeli ktoś się uprze, to jednej główki może używać i przez pół roku – gwarantuję, że włosie nie wypadnie. Dotyczy to zarówno tańszych, jak i droższych szczoteczek.

Reasumując: jeżeli nie potrzebujesz mnogości trybów pracy szczoteczki i nie czujesz potrzeby zerkania na smartfona podczas porannej oraz wieczornej toalety, to nie ma sensu wydawać kilkuset dodatkowych złotych na szczoteczkę elektryczną z półki premium. W zupełności wystarczy jeden z opisanych przez nas powyżej modeli.

Szczoteczki w grupie

Inne szczoteczki elektryczne do 200 zł – dlaczego nie dostały rekomendacji?

  • Philips Sonicare EasyClean HX6511/50 – bardzo dobra szczoteczka soniczna i gdyby nie Xiaomi, to zapewne ona byłaby naszą główną rekomendacją. Jest jednak nieco droższa od produktu Xiaomi, wcale nie będąc przy tym lepsza, a czynnik ekonomiczny dla większości Polaków ma decydujące znaczenie. Model HX6511/50, podobnie jak inne szczoteczki soniczne Philips, jest bardzo dobrze wykonany, a trzonek pozwala na precyzyjne prowadzenie szczoteczki. Jest tu też świetne ułatwienie dla osób przesiadających się ze szczoteczki manualnej – urządzenie automatycznie zwiększa moc w ciągu pierwszych 14 szczotkowania, aby przyzwyczaić zęby do nowych warunków. Szczoteczka Philips ma akumulator litowo-jonowy, który pozwala na ponad 14 dni mycia zębów – to standardowy czas w tym segmencie cenowym i trochę krótszy niż w Xiaomi. Jeżeli chodzi o koszty eksploatacji szczoteczki, to nie należą one do najwyższych. Dostępne na rynku czteropaki kosztują ok. 90 zł, co oznacza ok. 7,5 zł miesięcznie. Oczywiście, na Allegro można kupić tańsze zamienniki, ale w kwestiach zdrowia i higieny nie warto eksperymentować.
  • Panasonic DentaCare Sonondent (EW1031) – jeżeli chcecie wyróżnić się z tłumu, a wszyscy znajomi kupują szczoteczki Xiaomi, Philipsa lub Oral-B, zainwestujcie w urządzenie Panasonika. Szczoteczka soniczna Panasonic DentaCare Sonondent (EW1031) to naprawdę dobry model, który przy okazji prezentuje nieco inną stylistykę od konkurencji. Szczoteczka jest dobrze wykonana, aczkolwiek trzonek nie został pokryty gumowanym materiałem, co może utrudniać mycie zębów mokrymi lub nawet wilgotnymi dłoniami. Sama główka też wygląda nieco jakby została wykonana z „gorszego” tworzywa sztucznego. Za ciekawy eksperyment uznaję suwak włączający szczoteczkę poruszający się w kierunkach prawo-lewo. Takie rozwiązanie nadaje szczoteczce Panasonic klimatu vintage – jeżeli komuś się to podoba, to będzie zachwycony stylistyką EW1031. Co do działania szczoteczki nie mam żadnych zastrzeżeń. Wbudowany silnik wprawia włosie główki w 26000 drgań na minutę, a akumulator pozwala na 12-13 dni regularnego szczotkowania zębów, czyli krócej niż w konkurencyjnych produktach.  Za to końcówki do Panasonic DentaCare Sonondent (EW1031) są sprzedawane w dwupakach w cenie ok. 30 zł, zatem miesięczny koszt eksploatacji szczoteczki Panasonic zamyka się w 5 zł.