Ostatnia aktualizacja: 23 marca 2018
Historia aktualizacji
23 mar 2018Pierwsza publikacja

Automatyczne odkurzacze, zwane też robotami odkurzającymi lub sprzątającymi, to sprzęt coraz popularniejszy w naszym kraju. Nic dziwnego – sprzątanie nie jest pasjonującą czynnością. Na szczęście sprzęt, który nas w tym może wyręczyć, jest nie tylko coraz łatwiej dostępny, ale też coraz skuteczniejszy. Na polskim rynku można znaleźć ponad 150 różnych modeli robotów odkurzających. Skrupulatnie zweryfikowaliśmy parametry tych produktów, dokonaliśmy selekcji według przyjętych przez nas kryteriów, a wybrane modele dokładnie przetestowaliśmy. Dzięki temu możemy stwierdzić, że dla większości osób najlepszym robotem odkurzającym jest iRobot Roomba 696, który można kupić już od 1672 zł.

Jaki robot odkurzający? Nasza główna rekomendacja: iRobot Roomba 696

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Czas pracy
60-86 minut
Głośność pracy
72 dB
Typ filtra
wymienny w pojemniku AeroVac
Pojemność
0,6 l
Regulacja ssania
Nie
Waga
3,56 kg

iRobot Roomba 696 to urządzenie spełniające większość kryteriów wyboru dobrego robota odkurzającego. Ten sprzęt w optymalny sposób łączy funkcjonalność i skuteczność porządków z opłacalnością. Skutecznie czyści podłogi, a jednocześnie nie rujnuje portfela. Sprzęt wyposażony jest w akumulator zapewniający co najmniej godzinę ciągłej pracy. Warto też podkreślić, że to jeden z najnowszych modeli w ofercie amerykańskiego producenta. Firma od ponad 20 lat zajmuje się robotyką, stale usprawniając algorytmy decydujące o logice pracy i sposobie poruszania się urządzenia sprzątającego, zatem do modelu Roomba 696 trafiło najnowsze oprogramowanie sterujące pracą robota. Dodatkowo, dzięki łączności Wi-Fi i z aplikacją mobilną, kod, czyli „rozum” robota, może być systematycznie aktualizowany przez producenta. Dzięki temu sprzęt ten może wciąż poprawiać swoją sprawność.

iRobot Roomba 696

Spośród aktualnie dostępnych na polskim rynku robotów odkurzających, rekomendowany przez nas model iRobot Roomba 696 prezentuje się bardzo dobrze. Urządzenie świetnie radzi sobie na podłogach twardych, dobrze odkurzy również krótkowłose dywany i wykładziny. Zaszyta w algorytmach tego robota funkcja Dirt Detect automatycznie wykrywa silniejsze zabrudzenia na sprzątanych powierzchniach, dzięki czemu robot „wie”, że w danym miejscu ma zintensyfikować swoje wysiłki. Jednak przede wszystkim urządzenie to jest w pełni autonomiczne. Nie straszne są mu wszelkie domowe „pułapki”, takie jak krótkie frędzle dywanów, leżące na podłodze kable czy schody, z którymi nie zawsze radzi sobie konkurencja. Algorytm robota jest tak przemyślany, że urządzenie nie obija mebli, lecz zbliżając się do nich zwalnia, skutecznie wymiatając kurz z podłogi przy krawędziach szafek i ścian. Sprzęt jest również wygodny w obsłudze, można nim sterować zarówno z poziomu panelu na obudowie (jeden przycisk: Clean) oraz aplikacji mobilnej iRobot Home zainstalowanej na smartfonie (z systemem Android lub iOS).

Na rynku co prawda istnieją modele robotów sprzątających, który lepiej wyczyszczą dywany i wykładziny, ale są one też znacznie droższe (to jedna z naszych alternatywnych propozycji). Roomba 696 jest robotem odpornym na zmiany jasności pomieszczenia i zróżnicowanie kolorystyczne sprzątanej powierzchni. Urządzenie w momencie rozładowania akumulatora automatycznie odnajduje  stację ładującą, najedzie na nią, a po naładowaniu ogniw będzie kontynuować porządki. Pod jednym warunkiem – stacja dokująca musi znajdować się w sprzątanym pomieszczeniu. W zestawie z urządzeniem otrzymujemy również użyteczny dodatek – dwufunkcyjną wirtualną ścianę, dzięki której robot może omijać obszar zastrzeżony przez użytkownika, co w praktyce przydaje się, gdy np. nie chcemy, by robot przewrócił stojący na podłodze smukły wazon z kwiatami, czy poprzesuwał miski z jedzeniem futrzanego pupila. Krótko mówiąc, iRobot Roomba 696 uważamy za jeden z najlepszych robotów odkurzających ze względu na oferowany stosunek ceny do możliwości i skuteczności. Jest to prawdziwie autonomiczny sprzęt, któremu można zaufać bez obaw o to, że coś zniszczy lub nie wyczyści do końca, a to w tego typu urządzeniu jest najważniejsze.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Najlepszy robot odkurzający, alternatywa: Samsung POWERbot VR10M703PW9 Darth Vader Limited Edition – gdy chcesz się wyróżniać

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Czas pracy
30-52 min
Głośność pracy
69,1 dB
Typ filtra
wymienny filtr siatkowy, gąbkowy
Pojemność
0,3 l
Regulacja ssania
Tak
Waga
4 kg

Samsung POWERbot VR10M703PW9 Darth Vader Limited Edition, to sprzęt z całą pewnością wyróżniający się na tle gamy dostępnych na rynku modeli, głównie charakterystycznym wzornictwem oraz funkcją emitowania dźwięków z Gwiezdnych Wojen. Jednak przede wszystkim jest to sprzęt skutecznie i samodzielnie porządkujący podłogi. Robot odkurzający Samsunga dobrze „odnajduje się” w sprzątanych pomieszczeniach. Znacznie pomaga w tym wbudowany w to urządzenie system mapowania pomieszczeń (tzw. Visionary Mapping Plus), wykorzystujący kamerę zainstalowaną w obudowie robota. System ten, dodatkowo wspomagany czujnikiem radarowym, pozwala skutecznie omijać przeszkody (bez obtłukiwania mebli) i docierać wszędzie tam, gdzie robot – ze względu na swoje fizyczne gabaryty – jest w stanie dotrzeć.

Samsung POWERbot VR10M703PW9 Darth Vader Limited Edition

Samsung POWERbot VR10M703PW9 Darth Vader Limited Edition to dobry robot odkurzający dla miłośników Gwiezdnych Wojen i porządku. Również tym modelem możemy sterować zarówno za pośrednictwem dotykowego panelu kontrolnego zainstalowanego w obudowie, jak i za pomocą aplikacji mobilnej Samsung Connect zainstalowanej w telefonie (Android i Apple iOS). Sprzęt jest prosty w eksploatacji i, podobnie jak w przypadku rekomendowanego modelu, automatycznie trafia do stacji dokującej, gdy rozładuje mu się akumulator, a po jego ponownym naładowaniu (do 2/3 pojemności) wznawia sprzątanie. Jego wadą jest stosunkowo krótki czas pracy na jednym ładowaniu (ok. 30 minut), a także fakt, że robot traktuje miękkie przeszkody (np. zasłony), tak jak twarde meble (delikatnie się do nich zbliża i je omija). Z tego powodu nie odkurzy samodzielnie np. za zasłonami i pod łóżkiem przykrytym sięgającą podłogi kapą. Rekomendowany model nie ma tego problemu. 

Ponieważ Samsung POWERbot VR10M703PW9 Darth Vader to edycja limitowana, nie wiemy jak długo ten nietypowy (pod względem wzornictwa) model będzie w sprzedaży. Jednak na rynku dostępny jest również bliźniaczy model Samsung POWERbot VR10M703 bez takiego wzornictwa (i bez akustycznych efektów rodem z Gwiezdnych Wojen). Czemu zatem właśnie tego urządzenia nie proponujemy jako alternatywy dla rekomendacji? Z powodu ceny: w momencie opracowania tego tekstu „zwykły” model VR10M703 był po prostu droższy od urządzenia stylizowanego na gwiezdnowojenną modłę.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Najlepszy robot odkurzający, alternatywa: iRobot Roomba 980 – gdy masz duże mieszkanie, a cena nie gra roli

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Czas pracy
90-120 min
Głośność pracy
72 dB
Typ filtra
EPA E11
Pojemność
0,6 l
Regulacja ssania
Tak
Waga
3,96 kg

iRobot Roomba 980 to najbardziej zaawansowany robot odkurzający w ofercie amerykańskiego producenta i chyba najbardziej zaawansowane tego typu urządzenie na świecie. Roomba 980 to sprzęt stworzony do porządkowania całego poziomu mieszkalnego, a nie tylko pojedynczych pomieszczeń. Sprzęt dysponuje większym akumulatorem, większą mocą silnika (dodatkowo zwiększaną, gdy robot wykryje pod sobą dywan lub wykładzinę) i większym zasięgiem. Urządzenie, dzięki wbudowanej kamerze, wizualizuje w pamięci pomieszczenia, które sprząta, a użytkownik za pomocą aplikacji mobilnej może nie tylko sterować robotem, ale i w każdej chwili sprawdzić, jaki dokładnie obszar został przez urządzenie sprzątnięty i gdzie robot (np. z powodu barier fizycznych) nie dotarł.

iRobot Roomba 980

iRobot Roomba 980 to najlepszy robot odkurzający dla osób, które mieszkają w domach, gdzie na jednym poziomie znajduje się wiele pokoi. Dzięki wydajnemu akumulatorowi sprzęt może pracować do 120 minut na jednym ładowaniu, przy czym rozładowanie akumulatora nie jest ograniczeniem, bo sprzęt po rozładowaniu sam znajduje stację dokującą i kontynuuje sprzątanie w miejscu, w którym ostatnio zakończył. Robot ten wyposażony jest również w specjalne silikonowe szczotki, które skutecznie zbierają zanieczyszczenia i jednocześnie są w znacznym stopniu uodpornione na nawijanie się na nich np. włosów, sierści zwierząt itp. W zestawie dodatkowo otrzymujemy nie jedną, a dwie dwufunkcyjne wirtualne ściany. Gdybyśmy mieli oceniać wyłącznie funkcjonalność i skuteczność, to rekomendowalibyśmy ten model. Dlaczego zatem tak nie zrobiliśmy? Powód jest tylko jeden. Cena. Jeśli jednak masz nieograniczony budżet i dużą powierzchnię do posprzątania, to odpowiedź na pytanie „jaki robot odkurzający” jest tylko jedna.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaki robot odkurzający? Kryteria doboru sprzętu do porównania

Próbując znaleźć najlepszy robot odkurzający, przeanalizowaliśmy dane, parametry sprzętowe, dokumentację techniczną i ceny ponad 150 modeli dostępnych na polskim rynku, a bezpośrednio przetestowaliśmy kilkanaście z nich. W przypadku jakiegokolwiek robota najważniejszą cechą warunkującą jego użyteczność jest stopień jego autonomii. W końcu robota kupujemy po to, by uwolnił nas od pewnych zajęć, a nie żeby zajmował nasz czas koniecznością ciągłego nadzoru jego pracy. Urządzenie samojezdne można zbudować już za niewielkie pieniądze, ale bez wbudowanej „inteligencji” i odpowiedniej percepcji (sensory na podczerwień, czujniki ultradźwiękowe, niekiedy również kamery mapujące itp.) sprzęt będzie niewiele wart. Jednak zarówno algorytmy, jak i sensoryka kosztują, dlatego w przypadku tych urządzeń to nie cena powinna stanowić główne kryterium wyboru. Najtańsze modele dostępne na rynku nie będą dobrymi robotami. Głównie dlatego, że nawet przy dobrej mechanice (np. odpowiednio zaprojektowanych szczotkach i przyzwoitej sile ssania), ale złej logice i oprogramowaniu, nie będą skuteczne. Najtańsze roboty (poniżej 1000 zł) to po prostu „zabawki”, które nie potrafią np. prawidłowo omijać mebli, z uporem godnym lepszej sprawy szturmują jedną szafkę (w rezultacie uszkadzając ją), czy też „boją się” kontrastowych kolorów na dywanach i podłogach. Jeżeli na poważnie poszukujemy pomocnika w domowych porządkach, to z naszych testów i doświadczeń wynika, że nie ma co patrzeć na sprzęt tańszy niż 1000 zł.

Jak testujemy roboty sprzątające

Wybrane roboty sprzątające zostały przetestowane w laboratorium testowym serwisu AGDLab.pl, przy czym należy podkreślić, że testy te mają na celu maksymalne odwzorowanie rzeczywistych warunków pracy testowanych urządzeń. Z oczywistych względów nie byliśmy w stanie przetestować każdego robota sprzątającego dostępnego na rynku, ale nasza rekomendacja, towarzyszące jej alternatywy i wnioski kierowane do konsumentów, to wynik długotrwałych, kompleksowych testów tych urządzeń.

  • Podstawowym zadaniem robota jest automatyzacja. Każdy testowany przez nas model robota sprzątającego ma za zadanie uprzątnąć pomieszczenie mieszkalne, w którym znajdują się różne rodzaje podłóg: drewniane lakierowane, panele podłogowe, płytki ceramiczne, a także podłoża miękkie, takie jak dywany krótkowłose i wykładziny. Sprawdzamy na ile możliwe jest zautomatyzowanie pracy urządzenia – czy np. dotyczy to tylko pojedynczych sesji sprzątania, czy też np. harmonogramu zadań dla całego tygodnia.
  • Każdy robot jest sprawdzany pod kątem jego zachowania na różnych rodzajach podłoża. W przypadku robotów sprzątających znaczenie może mieć nawet kolor i kontrastowe przejścia we wzorach na dywanach czy podłodze.
  • Sprawdzamy także, jak robot radzi sobie z omijaniem przeszkód, takich jak typowe meble mieszkaniowe: stoły, krzesła, łóżka, taborety itp. Sprawdzamy też, czy urządzenie nie uderza zbyt mocno w meble (bez względu na ich kolor, który w przypadku mebli również może wywoływać różną reakcję urządzeń), a także czy jest w stanie wjechać w obszary, w które fizycznie się mieści, choć ma niewiele swobody (np. wnęki, wąskie obszary podłogi pomiędzy meblami, obszary pod łóżkami na wyższych nóżkach itp.)
  • Zwracamy uwagę jak robot radzi sobie z innego typu „przeszkodami”, takimi jak np. frędzle na brzegach dywanów, niezbyt wysokie progi pomiędzy pomieszczeniami, listwy progowe, leżące na podłogach kable (czy nie są wplątywane w mechanizm robota), a także zwracamy uwagę, czy dane urządzenie jest w stanie pokonać przeszkody „miękkie”, takie jak np. sięgające podłóg kapy lub zasłony.
  • Oceniamy ilość i jakość akcesoriów dołączanych do robota, takich jak np. pilot zdalnego sterowania, możliwość sterowania urządzeniem za pomocą aplikacji mobilnej, dodatkowe filtry, szczotki zapasowe i tzw. wirtualne ściany i latarnie – akcesoria pozwalające ograniczyć obszar pracy robota bez stawiania mu fizycznych przeszkód.
  • Sprawdzamy rzeczywisty czas pracy zarówno na podłogach twardych, jak i wykładzinach czy dywanach (o ile producent nie zastrzega, że dany produkt jest tylko do podłóg twardych). Następnie sprawdzamy, czy urządzenie zgodnie z zapewnieniami producenta faktycznie jest zdolne do samodzielnego powrotu do stacji ładującej i wznowienia pracy po naładowaniu.
  • Mierzymy ilość energii pobieraną podczas ładowania. Do pomiarów wykorzystujemy miernik Voltcraft Energy Logger 4000F. Sprawdzamy maksymalny i średni pobór mocy podczas ładowania, oczywiście nie zapominamy o czasie, jaki dane urządzenie potrzebuje do pełnego naładowania swojej baterii.
  • Badamy również łatwość obsługi urządzenia za pomocą wszelkich dostępnych dla danego modelu metod kontroli (panel na obudowie, pilot, aplikacja mobilna itp.), a także łatwość przeprowadzenia wszelkich czynności konserwacyjnych, jakie użytkownik powinien regularnie wykonywać (czyszczenie szczotek, filtrów, opróżnianie pojemnika na kurz itp.).
  • Sprawdzamy maksymalny hałas generowany przez pracujące urządzenie, dokonując z odległości 1 metra pomiarów, wykonywanych za pomocą profesjonalnego całkującego miernika akustycznego Sonopan SON-50. Sonopan SON-50 spełnia normy elektroakustyczne PN-EN 61672-1:2005, PN-EN 61672-2:2005 i należy do pierwszej klasy dokładności. Testy przeprowadzamy w jednym z pomieszczeń redakcyjnych. Szum tła (charakterystyczna biurowa akustyka, szum klimatyzacji itp.) jest względnie stały i wynosi ok. 45-46,5 dB.

Dlaczego iRobot Roomba 696 to według nas najlepszy robot odkurzający?

iRobot Roomba 696 to urządzenie stanowiące znakomity kompromis pomiędzy możliwościami, a ceną urządzenia. To jeden z najtańszych robotów amerykańskiej marki iRobot. Jednocześnie jest to jeden z najnowszych modeli dostępnych w ofercie tego producenta. Z tych dwóch rzeczy wynika, że mamy do czynienia z urządzeniem, które niejako dziedziczy ponad dwadzieścia lat doświadczeń firmy w branży robotycznej, a po drugie, zawiera najnowsze dostępne oprogramowanie odpowiedzialne za logikę pracy urządzenia, jego zdolność do manewrowania pomiędzy meblami i omijania domowych „pułapek”. Robot ten dobrze radzi sobie ze zbieraniem zanieczyszczeń z podłóg twardych, ale daje radę również na dywanach. Dzięki systemowi Dirt Detect urządzenie automatycznie rozpoznaje miejsca silniej zabrudzone, na których samodzielnie intensyfikuje prace porządkowe, co jest unikalną cechą i dużą zaletą tego modelu.

Roomba 696 jest urządzeniem nie tylko skutecznym i relatywnie tanim, ale także bardzo prostym w obsłudze i konserwacji. Uruchomienie cyklu sprzątania za pomocą tego urządzenia sprowadza się do naciśnięcia jednego przycisku. I to niezależnie od tego, czy zdecydujemy się kontrolować pracę urządzenia za pomocą panelu na obudowie, czy aplikacji mobilnej iRobot HOME. Szczotki obrotowe zastosowane w tym robocie dobrze sobie radzą ze zbieraniem zanieczyszczeń, choć nie są tak odporne na nawijanie się na nie włosia i sierści zwierząt, jak w przypadku droższych modeli tego producenta. Jednak konserwacja robota nie powinna nikomu sprawiać problemów. Dostęp do szczotek jest bardzo łatwy, jak również banalnie proste jest opróżnianie pojemnika na kurz. Dodatkowo specjalne akcesorium do usuwania włosia ze szczotek dostarczane w zestawie z produktem ułatwia ich czyszczenie.

iRobot Roomba 696 - konserwacja urządzenia

iRobot Roomba 696 oferuje również możliwość zdalnej kontroli za pomocą smartfona. Za pomocą aplikacji mobilnej nie tylko uruchomimy cykl sprzątania i zaplanujemy robotowi całotygodniowy harmonogram porządków, ale również otrzymamy mnóstwo przydatnych informacji i wskazówek dotyczących czynności eksploatacyjnych. Nie musimy np. martwić się kiedy należy opróżnić pojemnik, wyczyścić czujniki robota lub szczotki obrotowe. Robot sam nas o tym powiadomi właśnie za pośrednictwem aplikacji mobilnej, dodatkowo podpowiadając w obrazkowy sposób jak wykonać niezbędną czynność. Nie bez znaczenia jest też to, że aplikacja iRobot HOME jest całkowicie polskojęzyczna.

Aplikacja iRobot Home pozwala sterować robotem iRobot Roomba 696.

iRobot Roomba 696 to bardzo udany samojezdny robot odkurzający. Od pierwszego uruchomienia zadba o czyszczenie podłóg w lokum swojego właściciela. Gdy odpowiednio o niego zadbamy, będzie długo służył. Dzięki łączności ze światem logika tego urządzenia, jak również aplikacja mobilna, są regularnie aktualizowane i producent stale pracuje nad nowymi funkcjami. Np. jedną z przygotowywanych ciekawostek w oprogramowaniu iRobot HOME jest funkcja, dzięki której roboty tej marki (wyposażone w łączność Wi-Fi) podczas porządków nie tylko będą usuwać nieczystości z podłóg, ale również zbadają dla swojego właściciela np. faktyczny zasięg domowej sieci bezprzewodowej. Co ważne, wszelkie nowe funkcje wynikające z aktualizacji oprogramowania otrzymujemy za darmo.

Rekomendowany przez nas robot jest dość głośny (nasz pomiar z odległości 1 metra to 72 dB), ale pamiętajmy, że nie jest to urządzenie, którego trzeba nasłuchiwać. Niemniej, włączanie go przy np. śpiących dzieciach to zły pomysł. Czas ładowania baterii w tym urządzeniu to około 2 godziny, a maksymalny pobór mocy podczas tego procesu to 26 W. Zużycie energii podczas jednego ładowania wynosi ok. 0,04 kWh.

Inne modele robotów odkurzających

Na koniec chcielibyśmy jeszcze poświęcić kilka zdań innym modelom robotów odkurzających, które testowaliśmy, a które nie radziły sobie tak dobrze, by otrzymały naszą rekomendację.

  • Electrolux PURE i9 – sprzęt mocno promowany przez producenta w momencie wprowadzenia go na rynek w 2017 roku. Charakteryzuje się nietypowym trójkątnym kształtem, sporą mocą silnika, pozwalającą skutecznie zasysać zalegające na podłodze zanieczyszczenia. Robot ten jednak w trakcie naszych testów wykazał się jeszcze niedopracowanym algorytmem decydującym o umiejętnej nawigacji, robot np. potrafił nie dotrzeć do niektórych fragmentów pokoju, do których powinien był dojechać. Ponadto urządzenie zostało zbyt wysoko wycenione, jak na swoje faktyczne możliwości.
  • Samsung POWERbot SR20J904WG – model pod względem mechaniki zbliżony do rekomendowanego POWERbot. Jednak ten model jest droższy, a przy tym mniej funkcjonalny (np. nie umożliwia sterowania nim za pomocą aplikacji mobilnej). 
  • Philips SmartPro Compact FC8774/01 – najtańszy ze wszystkich wymienionych w artykule produktów. Jego podstawowym ograniczeniem jest typ podłoża, na którym może pracować. Producent jasno deklaruje, że jest to robot przeznaczony do czyszczenia podłóg twardych i tylko takich. Rzeczywiście, urządzenie nie sprawdzi się ani na wykładzinach, ani na dywanach. Ponieważ w większości polskich mieszkań znajdziemy choć odrobinę miękkich podłóg, to trudno rekomendować sprzęt z takim ograniczeniem.