Ostatnia aktualizacja: 22 marca 2019
Historia aktualizacji
22 mar 2019Pierwsza publikacja

Roboty sprzątające zyskują popularność, w związku z czym jest coraz więcej producentów mających je w swojej ofercie, a jeszcze więcej poszczególnych modeli. Jesteśmy bombardowani informacjami na temat pojemności akumulatorów i teoretycznie coraz bardziej zaawansowanych sposobów nawigowania, ale niestety nikt nie daje nam wskazówek, czego my, konsumenci, powinniśmy oczekiwać, co faktycznie działa i jakie pytania zadać sobie przed przystąpieniem do wyboru urządzenia, które wyręczy nas w tej nielubianej czynności, jaką jest odkurzanie. W poniższym tekście postaram się przygotować Was do wyboru odpowiedniego robota sprzątającego, ale jeszcze bez wskazywania konkretnych produktów.

Chcę, aby robot odkurzył za mnie…

To przeważnie główna motywacja do zakupu robota sprzątającego. Jednak wchodząc do sklepu stajemy przed regałem wypełnionym urządzeniami, a kupując przez internet widzimy niezliczone modele urządzeń, i na pierwszy rzut oka wszystkie różnią się tylko ceną. Jak wybrać robota, aby spełnił Twoje oczekiwania? Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na poniższe pytania. Wtedy podjęcie decyzji na podstawie opisów i specyfikacji poszczególnych produktów będzie dużo łatwiejsze. Na początek należy ustalić, czy robot odkurzający to w ogóle sprzęt dla Ciebie.

Czy robot odkurzający jest dla mnie?

Robot ls 1

1. Czy szukam robota sprzątającego, który ma w pełni zastąpić odkurzacz klasyczny?

Jeśli tak, to go nie znajdziesz. Robot nie posprząta wszystkich zakamarków, nie odkurzy schodów i raz na jaki czas i tak trzeba użyć odkurzacza niezrobotyzowanego. Jednak na co dzień Twoja podłoga będzie znacznie czystsza, a samo odkurzanie tradycyjnym urządzeniem będzie dużo szybsze.

2. Czy jestem gotów zmienić swoje nawyki?

Robot sprzątający musi mieć wolną przestrzeń do pracy. Nie mogą się na niej znajdować przedmioty, które uniemożliwią pracę robota. Na podłodze nie powinny leżeć zabawki, ubrania i inne przedmioty, które mogą zablokować pracę robota. Jeśli robot ma posprzątać wszystkie pomieszczenia, drzwi do nich muszą pozostać otwarte.

Ubrania
Porozrzucane ubrania wrogiem robotów odkurzających

3. Czy wiem, że robot musi być cały czas na stacji dokującej podłączonej do zasilania?

Aby robot sprzątający był zawsze gotowy do pracy, musi być naładowany. W tym celu musi stać na stacji cały czas, kiedy nie pracuje. Stacja wymaga znalezienia dogodnego miejsca opisanego w instrukcji obsługi. Przeważnie jest to około 0,5 metra wolnego miejsca po bokach stacji i 1–1,5 metra przed stacją. No i musi to być przestrzeń koło gniazdka elektrycznego. Dlatego przed zakupem robota trzeba się dobrze zastanowić, czy na pewno będzie miał on gdzie stać.

4. Czy wiem, że robot musi odkurzać jak najczęściej?

Pytanie z kategorii oczywistych, ale nie dla wszystkich. Roboty odkurzające powstały po to, aby utrzymać czystość na podłodze, a nie wjeżdżać na powierzchnie nie odkurzane od tygodnia. Najlepiej, aby robot pracował codziennie, minimum 3 razy w tygodniu. Wtedy będziemy zadowoleni z efektów jego pracy.

5. Czy wiem, że robot jest dość głośny?

Te małe urządzenia potrafią narobić hałasu. Producenci umieszczają w karcie produktu zmierzone poziomy generowanego hałasu, jednak rzeczywistość je brutalnie weryfikuje. Niektóre roboty posiadają funkcję cichej pracy, lecz nie jest ona znacząco cichsza, a przy tym spada skuteczność odkurzania. Dlatego najlepiej, jeśli robot pracuje, gdy nikogo nie ma w domu. Przy małym dziecku niestety trzeba się pogodzić z tym, że odkurzacz pracuje (po ręcznym uruchomieniu), kiedy dziecko nie śpi. Chyba, że dom ma kilka poziomów.

6. Czy wiem, że robot nie jest bezobsługowy?

Tak – robot wymaga od nas pewnych czynności. Są to czynności konserwacyjne, a dokładnie czyszczenie lub wymiana pewnych elementów. Regularnie należy opróżniać pojemnik na brud (jest kilka modeli, które teoretycznie same opróżniają pojemnik, jednak działa to różnie). Kolejna rzecz, to czyszczenie szczotek głównych i bocznych. Większość robotów ma na wyposażeniu specjalne narzędzie do czyszczenia szczotek. Raz na jakiś czas należy też przetrzeć czujnik wysokości/uskoku, przedni zderzak, pod którym są czujniki, kamerę oraz styki ładowania. Przy wszystkich robotach sprzątających bardzo ważne jest regularne czyszczenie i wymiana części eksploatacyjnych. Należy pilnować wymiany filtrów, koła przedniego i szczotek. Dzięki temu robot będzie bardzo dobrze wykonywał swoją pracę i posłuży bardzo długo – mój robot jeździ nieprzerwanie od 2010 roku.

W instrukcji od urządzenia producenci określają przedziały czasowe, w których należy dokonywać konserwacji i wymian. Jednak przy zwierzętach gubiących dużo sierści te przedziały czasowe się skracają. Dlatego warto zwrócić uwagę na koszty materiałów eksploatacyjnych dla danego modelu i zastanowić się, czy są one dla Ciebie akceptowalne.

Szczotki
Roboty sprzątające, jeśli mają posłużyć, wymagają regularnej konserwacji

7. Czy mam zakamarki o szerokości mniejszej niż 38 cm?

Robot odkurzający nie wjedzie w miejsca, w które się nie zmieści. Przeważnie roboty mają średnicę/szerokość do ok 33 – 35 cm. Jeśli w Twoim mieszkaniu jest dużo węższych zakamarków, należy zastanowić się nad przemeblowaniem lub rezygnacją z zakupu robota.

Jaki robot odkurzający jest dla mnie?

Robot ls 3

8. Ile chcę wydać na robota sprzątającego?

Pierwsze pytanie, które każdy z nas musi sobie zadać. Na rynku znajdziemy roboty od 300 do ponad 5000 zł. Według mojego doświadczenia (pisząc o robotach z polskiej dystrybucji), minimalna kwota, jaką należy przeznaczyć na robota odkurzającego, to 1000 zł. Roboty z oficjalnej dystrybucji poniżej tej kwoty mają bardzo niską jakość wykonania, brakuje im oprogramowania do nawigowania (jeżdżą zupełnie przypadkowo), często pojawia się problem z ich serwisem i częściami zamiennymi. Jedynie w przypadku promocji warto zejść nieznacznie poniżej 1000 złotych. Od razu napiszę, że drożej nie musi oznaczać lepiej i niekoniecznie robot za 3000 zł będzie lepszym wyborem niż robot za 1400 zł. Wszystko zależy od naszych oczekiwań, potrzeb, sprzątanej powierzchni. Ale po kolei.

9. Jak dużą powierzchnię ma sprzątać robot?

Na początek trzeba zsumować powierzchnię całej podłogi, po której ma jeździć nasz autonomiczny odkurzacz bez pomocy użytkownika (czyli bez przenoszenia go). Wliczamy wszystkie pomieszczenia. Otrzymana liczba m2 zaczyna mieć znaczenie powyżej 60 m2, bo nie wszystkie roboty są przystosowane do sprzątania tak dużych powierzchni. Poniżej tej wartości decydują inne czynniki, o których piszę w kolejnych punktach.

10. Czy pomiędzy pomieszczeniami mam progi?

Większość robotów odkurzających radzi sobie z progami o wysokości do 1,3 cm. Jeżeli mamy w domu podwyższenia powyżej tej wysokości, będziemy musieli przenosić robota i włączać go oddzielnie w każdym pomieszczeniu oddzielonym progiem. Oznacza to, że niekoniecznie wykorzystamy roboty sprzątające z harmonogramem pracy, ponieważ i tak będziemy musieli przenosić robota i uruchamiać go ręcznie.

Próg
Wysokie progi wymuszają przenoszenie robota między pomieszczeniami

11. Jaki rodzaj powierzchni będzie sprzątał robot?

Wydaje się to być banalne pytanie, ale takie nie jest, bo ważny jest nie tylko rodzaj powierzchni. Panele, drewniana podłoga, kafle, gres, dywany, wykładziny – to oczywiście jedne z możliwości. Należy również zwrócić uwagę na łączenia na podłodze. Np. na rowki przy łączeniach paneli na tzw. „V”. Kolejna rzecz, to głębokość fugi między kaflami. Nie każdy robot dobrze wyciąga brud z różnego rodzaju szpar i rowków – najlepiej radzą sobie roboty ze szczelnym kanałem ssącym do zbiornika, z gęstym włosiem szczotki. Co ciekawe, nie radzą sobie roboty z bardzo szeroką szczotką (prawie na całą szerokość robota) oraz te tylko z gumowymi wałkami. Przy dywanach ważna jest długość włosia – dywan typu „shaggy” raczej nie zostanie odkurzony. Przy dywanach musimy też wziąć pod uwagę wysokość najazdu na dywan, zgodnie z poprzednim pytaniem. Dywany z frędzlami nie są dobrymi przyjaciółmi robotów odkurzających. Luźne małe dywaniki, wycieraczki – te rzeczy mogą być przesuwane, a nawet mogą się wplątywać w szczotki robota. Na koniec kolor. Zaskakujące, ale istotne. Duża część robotów ma problem na powierzchniach w kolorze głębokiej czerni. Jest to spowodowane sposobem działania czujników wysokości/uskoku. Czujniki te wysyłają wiązkę podczerwieni, która nie odbija się od czarnych powierzchni. Problem ten można obejść, niestety tracąc funkcjonalność czujników wysokości/uskoku. W skrajnych przypadkach trzeba się pogodzić z tym, że robot odkurzający nie jest dla Ciebie (przynajmniej do najbliższego remontu/przeprowadzki).

Szpary
Nie każdy robot poradzi sobie ze sprzątaniem każdej powierzchni

12. Czy mam firany, zasłony, narzuty, pokrowce, które sięgają do samej podłogi lub do 12 cm nad podłogę?

Wydaje się to być dziwne pytanie – co wspólnego mają firany z odkurzaniem podłogi? Roboty wyposażone są w różne systemy nawigowania, oparte na różnych czujnikach. W przypadku posiadania materiałów, które wiszą nisko nad podłogą, problematycznymi robotami będą te, które mają nawigację opartą na dalmierzu. Roboty o tym rodzaju nawigacji mają charakterystyczną wieżyczkę wystającą ponad korpus urządzenia. Wiązka z dalmierza jest wysyłana przeważnie na wysokość 8 – 12 cm. Jeśli trafi np. na firanę, robot nie będzie chciał uderzyć w firanę, ponieważ potraktuje ją jako ścianę. Podobna sytuacja będzie z sofą czy fotelami – jeśli narzuta sięga do podłogi, robot nie wjedzie pod te meble. Roboty wyposażone w pozostałe systemy nawigowanie nie powinny mieć z tym problemu.

Narzuta
Niektóre rodzaje robotów nie radzą sobie z narzutami i firanami

13. Jakiej wysokości są nóżki od mebli?

Większość robotów ma wysokość do 10 cm. Jeżeli masz meble na nogach o wysokości przynajmniej 10 cm i ich rozstaw jest większy niż średnica/szerokość robota, to podłoga pod meblami będzie odkurzona. Ewentualnie wiele osób, ze względu na niechęć do odkurzania, podwyższa meble – sam należę do tego grona.

14. Czy mam przestrzenie, do których robot nie powinien wjeżdżać?

Mogą to być miski z wodą dla zwierząt, ulubione miejsce zabaw dziecka na podłodze, gdzie wiecznie leżą małe rzeczy, które nie powinny być odkurzone, itd.. Na takie okoliczności musimy poszukać robota, który ma możliwość ograniczenia powierzchni pracy. Sposobów jest kilka. Najprostszym i najmniej estetycznym jest taśma magnetyczna. Kolejny to wirtualne ściany wysyłające niewidzialną dla nas wiązkę podczerwieni, która staje się nieprzekraczalną barierą dla robota. Wiązka ta może być linią lub okręgami, w zależności od danego producenta, jednak bariery te wymagają zasilania bateriami, które trzeba wymieniać. Najbardziej zaawansowaną metodą oddzielania powierzchni jest aplikacja mobilna, w której możemy oznaczyć na mapie nakreślonej przez robota sprzątającego miejsca, w które nie ma wjeżdżać. Wszystkie powyższe metody są skuteczne.

Bałagan
Jeśli niektóre miejsca w Twoim domu wyglądają w ten sposób, to warto zainwestować w robota sprzątającego z funkcją ograniczania powierzchni pracy

15. Czy mam piętra w domu?

Jeśli tak, to warto się zastanowić nad zakupem dwóch tańszych robotów, zamiast jednego droższego, aby cały dom był sprzątany równocześnie. Przy jednym robocie trzeba go ciągle przenosić i uruchamiać ręcznie, przez co i tak nie wykorzystuje się większości jego funkcji.

16. Czy będę korzystać z harmonogramu pracy?

Istnieją modele robotów sprzątających, które bardzo dobrze wykonują swoją pracę, ale mają „okrojone” opcje konfiguracji, w tym harmonogram pracy. Jeśli jesteś gotowy ręcznie uruchamiać robota wychodząc z domu do pracy, to niekoniecznie trzeba dopłacać do urządzenia wyposażonego w tę funkcję. Podobnie, jeśli w mieszkaniu masz zbyt wysokie progi i musisz przenosić swojego małego pomocnika.

17. Czy chcę uruchamiać robota spoza domu?

Jeśli tak, wybór się zawęża, a cena rośnie. Tylko roboty wyposażone w aplikacje i komunikację Wi-Fi pozwolą na taką funkcjonalność. Jest to bardzo wygodne, ale w praktyce bardzo rzadko korzysta się z takiej opcji, zwłaszcza gdy już się ustawi harmonogram pracy. Dodatkowym plusem takiego rozwiązania jest informowanie o statusie pracy urządzenia – praca w trakcie, zakończona, błąd, itd.

18. Czy potrzebuję robota z aplikacją mobilną?

Tutaj wszystko zależy od oczekiwanej wygody i zasobności portfela. Robot bez aplikacji posprząta równie skutecznie, jak ten wyposażony w nią. Aplikacja jest udogodnieniem do sprawdzania historii pracy robota. Niektóre aplikacje przekierowują do instrukcji obsługi lub wyjaśnią dany błąd robota. Aplikacja często pozwala na aktualizację oprogramowania robota. Niektóre modele robotów zmuszają nas do korzystania z aplikacji mobilnej, ponieważ dostęp do wszystkich opcji konfiguracyjnych odbywa się właśnie przez aplikację mobilną.

Robot app

19. Czy potrzebuję pilot do robota?

Ponownie wszystko zależy od wygody i zasobności portfela. Zwykłe piloty – start, powrót do domu, sterowanie w przód i na boki – w większości przypadków są na podczerwień. Sterowanie robotem w taki sposób jest bardzo uciążliwie i jest to bardziej bajer niż faktyczna pomoc. Ciekawostką są piloty z pointerem, za pomocą którego możemy wskazać miejsce, w którym robot ma posprzątać. Jednak bez tej funkcji spokojnie można się obejść.

20. Czy potrzebuję dodatkowych funkcji w robocie?

W większości robotów są 3 podstawowe funkcje, które w zupełności wystarczają do sprzątania. Start/stop pracy, sprzątanie miejscowe i powrót do stacji ładowania. Każda kolejna funkcja jest udogodnieniem, z którego większość z nas skorzysta na początku, a potem o nim zapomni. Jedną z nich jest tryb cichej pracy, różne tryby zachowań/jazdy, mopowanie w robocie odurzającym (ta funkcja generalnie nie działa tak, jak powinna), możliwość sterowania robotem z aplikacji, super dodatkowe sprzątanie w rogach czy przy krawędziach. Jednak wszystko zleży od potrzeb.