Ostatnia aktualizacja: 9 kwietnia 2018
Historia aktualizacji
9 kwi 2018Pierwsza publikacja

Myszka to niepozorny, ale niezbędny element każdego zestawu komputerowego. Przy jej wyborze wiele osób kieruje się funkcjonalnością, kształtem oraz jakością wykonania, jednak w dalszym ciągu to cena pozostaje najważniejszym kryterium. Najlepsze modele o bezkompromisowych osiągach potrafią kosztować nawet kilkaset złotych, a to jest wydatek, na który może sobie pozwolić niewiele osób. Naprawdę dobrą myszkę można jednak kupić za znacznie mniej, a mając 150 złotych można kupić model niewiele gorszy od tych najlepszych i najdroższych. Szczegółowa analiza ofert rynkowych oraz drobiazgowe testy pozwoliły wybrać nam najlepszą myszkę do 150 złotych – jest nią Logitech G203 Prodigy. Kupując ten model, którego ceny zaczynają się już od 119 zł, zyskamy nie tylko dużą uniwersalność i świetną jakość wykonania, ale przede wszystkim niespotykaną w tej cenie precyzję, dzięki której może on stawać do walki z „gryzoniami” nawet dwa razy droższymi. W tekście nie zabraknie jednak alternatyw dla miłośników pracy bezprzewodowej oraz tych, którzy cenią ponadprzeciętną wygodę użytkowania. 

Jaka myszka do 150 zł? Nasza główna rekomendacja: Logitech G203 Prodigy – kiedy uniwersalność i precyzja są najważniejsze

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
62 × 117 × 38
Waga
85 g
Sensor
Optyczny Mercury
Rozdzielczość sensora
8000 dpi
Liczba przycisków
6
Bezprzewodowa
Nie
Dla leworęcznych
Tak
Logitech G203 Prodigy

Logitech G203 Prodigy to świetny wybór dla:

  • osób poszukujących uniwersalnej konstrukcji, która sprawdzi się w niemal każdym zastosowaniu;
  • kogoś, kto od urządzenia w tej kwocie oczekuje możliwie najwyższej precyzji;
  • zwolenników prostego, nieprzekombinowanego projektu;
  • użytkowników leworęcznych, którym nie przeszkadza obecność przycisków dodatkowych tylko na jednym z boków;
  • posiadaczy średnich oraz małych dłoni, którzy chętnie korzystają z chwytu fingertip

Logitech G203 Prodigy to nie jest dobry wybór dla:

  • kogoś, kto poszukuje urządzenia wyposażonego w znacznie więcej przycisków dodatkowych;
  • użytkowników leworęcznych, którzy poszukują w pełni symetrycznego urządzenia (łącznie z rozmieszczeniem przycisków po bokach);
  • posiadaczy dużych dłoni, którzy preferują klasyczny chwyt palm;
  • osób, które szczególną uwagę zwracają na dynamikę przycisków głównych

Logitech G203 Prodigy to niemal bezkompromisowe urządzenie, które na tle znacznie droższych konkurentów nie ma się absolutnie czego wstydzić. To prosta, nieprzekombinowana konstrukcja o niewielkich wymiarach, która idealnie wpasowuje się w średnie oraz małe dłonie. To właśnie dzięki temu przez wielu uznawana jest za jedną z najwygodniejszych myszy dla użytkowników chwytu fingertip na świecie. Nieskomplikowany kształt ma również wpływ na korzystanie z dwóch dodatkowych przycisków umieszczonych na boku urządzenia. Są one w pełni programowalne, a dzięki niewielkim wymiarom zapewniają dużo miejsca na kciuk, co w ostateczności przekłada się na doskonałą kontrolę i precyzję. Warto zwrócić również uwagę na to, że Logitech G203 Prodigy to model symetryczny. Co prawda nie w pełni, bowiem przyciski dodatkowe znajdują się tylko na jednym z boków urządzenia, ale mimo to, urządzenie jest jednym z niewielu tanich modeli, które dla wielu użytkowników leworęcznych mogą okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Mysz ta nie zawodzi również pod względem precyzji. Największą niespodzianką jest sam czujnik urządzenia. To optyczny sensor Mercury, który okazuje się minimalnie gorszy od topowych czujników takich jak PMW3360 czy PMW3366, sprawiając, że Logitech G203 Prodigy to model o najwyższych osiągach wśród myszy do 150 złotych. Jeśli do wszystkich tych cech dodamy bardzo dobrą jakość wykonania oraz rozbudowane oprogramowanie umożliwiające zaawansowaną personalizację, otrzymamy urządzenie, które sprawdzi się w każdym zastosowaniu bez wyjątku.

Logitech G203 Prodigy (2)

Zwracając uwagę na cenę urządzenia oraz to, jak wiele oferuje, grzechem byłoby czepiać się najmniejszych wad oraz niedociągnięć. My podczas testów doszukaliśmy się w zasadzie jednego elementu, który naszym zdaniem mógłby być bardziej dopracowany. Mowa tu o spasowaniu rolki. O ile całość urządzenia wykonano bardzo starannie, o tyle w niektórych egzemplarzach rolka urządzenia może delikatnie ruszać się na boki. Należy jednak podkreślić, że jest to jedynie niedociągnięcie, a na zbyt luźną rolkę natrafić możemy w każdym modelu. Warto wspomnieć też o przyciskach głównych urządzenia. Są miękkie i wyróżniają się średnim skokiem, jednak pod względem dynamiki daleko im do przycisków topowych modeli. Ciężko jednak uznać to za wadę, bowiem byłoby to nic innego jak czepianie się na siłę.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Najlepsza myszka do 150 zł, alternatywa: Genesis Krypton 500 - niebywale wygodna mysz dla posiadaczy większych dłoni

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
67 × 130 × 39
Waga
98 g
Sensor
Optyczny PMW3325
Rozdzielczość sensora
7200 dpi
Liczba przycisków
6
Bezprzewodowa
Nie
Dla leworęcznych
Nie
Genesis Krypton 500

Genesis Krypton 500 to świetny wybór dla:

  • użytkowników poszukujących w miarę uniwersalnej konstrukcji z wieloma funkcjami programowymi;
  • osób posiadających średnie bądź duże dłonie, które poszukują możliwie najwygodniejszej myszy do 150 złotych;
  • zwolenników prostego, nieprzekombinowanego projektu;

Genesis Krypton 500 to nie jest dobry wybór dla:

  • kogoś, kto poszukuje myszy o możliwie najwyższych osiągach w kwocie do 150 złotych;
  • osób oczekujących ponadprzeciętnej jakości wykonania;
  • posiadaczy małych dłoni, którzy nie zamierzają korzystać z myszy za pomocą chwytu palm lub claw

Model Genesis Krypton 500 to bez dwóch zdań mysz idealna dla osób o dużych dłoniach, dla których najważniejsza pozostaje wygoda użytkowania. To jedna z niewielu myszek, która ze względu na swoje charakterystyczne wyprofilowania oraz wysoką bryłę zaliczana jest do najtańszych a przy tym najwygodniejszych modeli dla miłośników chwytów palm, oraz claw. „Gryzoń” ten świetnie leży w dłoni a dzięki dobrze rozłożonej wadze prowadzi się go bardzo stabilnie i pewnie. W aspekcie wygody urządzenie to sprawdza się zauważalnie lepiej od wielu droższych konkurentów. Co ważne, Genesis Krypton 500 to model, który pod względem funkcjonalności programowych wypada nieznacznie gorzej od naszej głównej rekomendacji, oferując przy tym wiele funkcji przydatnych w codziennym użytkowaniu (programowa zmiana szybkości przewijania rolki, kontrola multimediów). Dzięki temu świetnie sprawdzi się zarówno w podstawowych, jak i bardziej zaawansowanych zastosowaniach. Pomoże w tym również serce myszy, a mianowicie zamontowany wewnątrz czujnik PixArt PMW3325. Bez względu na zastosowanie zapewni on bardzo dobre „czucie” wskaźnika i pozwoli na bezproblemową obsługę komputera. 

Genesis Krypton 500 (2)

Genesis Krypton 500 to dobrze wyceniona mysz, jednak przed zakupem warto zwrócić uwagę na dwa elementy, które nie wszystkim mogą przypaść do gustu. Pierwszym z nich są kiepskiej jakości ślizgacze, które zamiast płynnego poślizgu stawiają wyczuwalny opór. Podczas typowej pracy nie jest to uciążliwe, jednak wykonywanie najbardziej dynamicznych ruchów może okazać się problematyczne. Drugi aspekt to sam czujnik. O ile dobrze sprawdza się w praktycznie wszystkich zastosowaniach, o tyle dla osób poszukujących myszy o możliwie najwyższych osiągach jego wydajność może okazać się niewystarczająca. Wszystko przez niską prędkość maksymalną (po jej znacznym przekroczeniu sensor może nie działać poprawnie) oraz obecną akcelerację negatywną (niejednolitość ruchów).

Genesis Krypton 500 - gif
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Najlepsza myszka do 150 zł, alternatywa: Microsoft Sculpt Mobile Mouse - niewielka i funkcjonalna mysz bezprzewodowa do pracy i podstawowych zastosowań

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Wymiary (sz × w × g)
57 × 95 × 38
Waga
90 g
Sensor
BlueTrack
Rozdzielczość sensora
1000 dpi
Liczba przycisków
4
Bezprzewodowa
Tak
Dla leworęcznych
Tak
Microsoft Sculpt Mobile Mouse

Microsoft Sculpt Mobile Mouse to świetny wybór dla:

  • kogoś, kto poszukuje prostej, bezprzewodowej myszy, którą bez większych problemów zmieścimy do nawet najmniejszej kieszeni;
  • tych, którzy wymagają od myszy bezprzewodowej działania na praktycznie każdej powierzchni (wliczając w to szkło);
  • osób wykorzystujących urządzenie do pracy oraz podstawowej obsługi komputera;
  • użytkowników, którzy od niewielkiej myszy bezprzewodowej oczekują dodatkowych funkcjonalności ułatwiających pracę i podstawowe działania;
  • osoby szukającej myszy o wyjątkowo cichych przyciskach

Microsoft Sculpt Mobile Mouse to nie jest dobry wybór dla:

  • kogoś, kto od myszy w kwocie 150 złotych oczekuje dużej precyzji sensora;
  • osoby, która szuka myszy bezprzewodowej o możliwie najdłuższym czasie działania na baterii;

Użyteczne funkcje dodatkowe, bardzo dobre wykonanie oraz możliwość działania na praktycznie każdej powierzchni to trzy najważniejsze zalety myszy bezprzewodowej Sculpt Mobile Mouse. Ta niewielka konstrukcja to najlepszy wybór wśród bezprzewodowych myszek do 150 złotych i bez dwóch zdań świetnie sprawdzi się wśród osób poszukujących niewielkiej, ale funkcjonalnej myszy do pracy oraz typowego użytkowania. Wszystko ze względu na jej unikalną rolkę. Mechanizm ten jest najbardziej użyteczną funkcją wśród tanich myszek bezprzewodowych. Oprócz tradycyjnego przewijania dokumentów w pionie rolka pozwala również na przesuwanie ich w poziomie, co szczególnie przydaje się w pracy. Warto wspomnieć też o dodatkowym przycisku Windows pozwalającym na błyskawiczne otwarcie menu Start, co zdecydowanie ułatwia poruszanie się po systemie. Najważniejszym elementem, dzięki któremu model Sculpt Mobile Mouse nie ma sobie równych, jest jednak technika BlueTrack. Sprawia ona, że urządzenie może działać na każdej powierzchni bez wyjątków. Jeśli doliczymy do tego zadowalający czas działania na baterii, bardzo ciche przyciski oraz kompaktową, w pełni symetryczną bryłę, otrzymamy świetne urządzenie, które dla miłośników prostych myszy bezprzewodowych może okazać się prawdziwą gratką. 

Microsoft Sculpt Mobile Mouse (2)

Mogłoby się wydawać, że Microsoft Sculpt Mobile Mouse to prosta mysz bezprzewodowa, która do gustu przypadnie niemal każdemu. Warto jednak wskazać dwa słabe punkty tej konstrukcji. Dla wielu użytkowników prawdziwą bolączką może okazać się precyzja urządzenia. Co prawda bez najmniejszych problemów mysz pozwoli na komfortową pracę oraz obsługę komputera, jednak trzeba przyznać, że daleko jej do porównywalnych cenowo myszy przewodowych i to właśnie dlatego szerokim łukiem powinni omijać ją ci, którzy poszukują myszy o przynajmniej dobrych osiągach. Drugi, a zarazem ostatnim element to czas pracy na baterii. Model Sculpt Mobile Mouse pozwoli na około dwa miesiące działania bez wymiany akumulatorków. To zadowalający wynik, jednak do liderów takich jak Logitech M171 (ok. 180 dni pracy) jest jej naprawdę daleko.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Kryteria doboru myszek do zestawienia

Wybór najlepszej myszki do 150 złotych to niezwykle trudne zadanie. Ma na to wpływ nie tylko konieczność uwzględnienia różnych potrzeb użytkowników komputera, ale przede wszystkim niezliczona liczba modeli dostępnych na polskim rynku. Przetestowanie wszystkich urządzeń nie byłoby jednak możliwe i to właśnie dlatego, kluczem do wyłonienia kandydatów do miana najlepszej myszy w kwocie do 150 złotych było zastosowanie określonych filtrów. Do najważniejszych z nich należał wybór jedynie nowych modeli, co pozwoliło nam porównać poszczególne urządzenia nie tylko pod kątem ceny, ale również jakości. Nie bez znaczenia była również dostępność w większości znanych i sprawdzonych sklepów na terenie naszego kraju.

grupa myszy

Wybierając najlepsze myszki do 150 złotych braliśmy pod uwagę:

  • Myszy o budowie, która zapewnia co najmniej dobry komfort użytkowania. Wygoda korzystania z urządzenia to jeden z najważniejszych elementów, którym powinna wyróżniać się każda mysz. Bez względu na to, czy jest to zaawansowane urządzenie dla graczy, czy też prosta mysz biurowa, niewłaściwy kształt oraz złe wyprofilowanie może prowadzić do bólu dłoni i sprawić, że korzystanie z dodatkowych funkcjonalności, czy choćby wykonywanie najprostszych czynności okażą się prawdziwą męką. 
  • Urządzenia wyposażone w przynajmniej dwie dodatkowe funkcjonalności takie jak: przyciski na bokach urządzenia, uniwersalne mechanizmy rolki czy choćby tworzenie własnych profili. Wiele prostych, ale skutecznych rozwiązań tego typu można znaleźć już w najtańszych urządzeniach. W praktyce elementy te świetnie sprawdzą się w większości zastosowań i pozwolą przyspieszyć obsługę naszego komputera, a jednocześnie ułatwić wiele rutynowych działań. 
  • Modele wyposażone w czujnik, który sprawdzi się w możliwie wielu zastosowaniach, pozwalając tym samym na bezproblemową oraz komfortową obsługę komputera.

Wybierając potencjalnych kandydatów do miana lidera w poszczególnych kategoriach, naszą uwagę zwróciliśmy również na modele bezprzewodowe. W tej cenie znaleźć możemy naprawdę wiele tego typu urządzeń. W większości przypadków są one wyraźnie gorsze od przewodowych odpowiedników, jednak wciąż cieszą się one rosnącą popularnością i dla wielu osób, które są w stanie zaakceptować pewien kompromis, mogą okazać się bardzo atrakcyjne. Pod uwagę wzięliśmy jednak tylko te, które spełniały większość wymienionych wyżej kryteriów i ze względu na swoje unikalne funkcje wyraźnie wyróżniały się na tle swoich bezprzewodowych konkurentów. 

Na czym polegały testy najlepszych myszek do 150 złotych?

Wszystkie urządzenia wskazujące testujemy według naszej ściśle określonej procedury. Przeprowadzane przez nas testy dokładnie obrazują to, na co w rzeczywistości stać urządzenie. Co jest oceniane przez nas w czasie testów?

  • Jakość wykonania – zarówno w przypadku sprzętu dla graczy, jak i prostych urządzeń, jakość wykonania to jeden z najważniejszych elementów. To właśnie od niej zależy wygoda użytkowania myszki i jej wytrzymałość. 
  • Precyzja i działanie – testy myszek (również tych bezprzewodowych) przeprowadzamy za pomocą specjalnych programów takich jak: Enotus Mouse TestMouse Tester i Mouse Rate Checker. Pozwalają one na dokładne sprawdzenie urządzenia nie tylko pod względem precyzji, ale również negatywnych zjawisk mogących wpłynąć na użytkowanie. Testy urządzeń wskazujących przeprowadzamy zawsze w ten sam sposób. Dzięki przyjętej przez nas metodyce oraz dużej powtarzalności testu mamy pewność, że otrzymane wyniki przedstawiają realne osiągi urządzenia. W przypadku modeli bezprzewodowych w dodatkowych testach sprawdzamy działanie myszy na różnych powierzchniach, realny zasięg pracy oraz pobór prądu, na podstawie którego wyliczamy szacowany czas pracy na baterii. Dla użytkowników myszy bezprzewodowych są to kluczowe aspekty, których nie może zabraknąć w testach. 
  • Funkcje dodatkowe – Funkcje dodatkowe to elementy, które najczęściej spotykamy w myszkach dla graczy. W niektóre z nich wyposaża się jednak nawet najtańsze i najprostsze urządzenia, bowiem zapewniają one nie tylko wygodę wykonywania niektórych czynności, ale pozwalają też na ich przyspieszenie. Podczas testów sprawdzamy nie tylko to, czy działają poprawnie, ale określamy też ich przydatność i funkcjonalność realnym użytkowaniu.

Warto podkreślić, że oprócz niezliczonej ilości testów oraz własnego doświadczenia, wyłonienie najlepszych myszek do 150 złotych nie byłoby możliwe, gdyby nie opinie i komentarze czytelników. Oprócz tego liczymy się również ze zdaniem najlepszych specjalistycznych witryn poświęconych testom sprzętu. Szczególnie istotne są dla nas opinie i testy publikowane TweakTown, Techradar, Rocket Jump Ninja, czy choćby Tom's Hardware. Wszystko po to, aby mieć pewność, że rekomendowane przez nas produkty są absolutnie najlepsze. 

Czy w kwocie 150 złotych powinniśmy zwrócić uwagę na myszy dla graczy, nawet jeśli nimi nie jesteśmy?

To pytanie z pewnością zada sobie większość osób, które na nową mysz może wydać nie więcej niż 150 złotych, jednak nie są fanami wirtualnych potyczek. Warto bowiem zauważyć, że w okolicach przyjętej przez nas kwoty, zdecydowana większość myszek konstruowana jest właśnie z myślą o graczach. Nie oznacza to jednak, że skoro granie nie jest naszą ulubioną formą rozrywki, to z tego typu konstrukcji powinniśmy zrezygnować. W wielu przypadkach jest wręcz odwrotnie. Myszy dla graczy nierzadko okazują się zdecydowanie lepszym wyborem, ponieważ zazwyczaj są one tworzone w taki sposób, aby zapewnić komfort podczas najdłuższych sesji. W tym aspekcie szczególnie dobrze wypadają myszy specjalnie wyprofilowane, które pozwalają grać długie godziny bez zmęczenia dłoni. Przy projektowaniu takich myszy producenci często zwracają też szczególną uwagę na jakość wykonania, do budowy wykorzystują materiały trwalsze, lepszej jakości, co w ostateczności przekłada się lepszą jakość końcową. Nie bez znaczenia pozostają również lepsze czujniki, które finalnie odpowiadają za precyzję urządzenia. Wszystkie te aspekty istotne są nie tylko dla graczy, ale dla każdego użytkownika, który od urządzenia oczekuje jak najlepszej jakości wykonania, komfortu, precyzji oraz funkcjonalności.

Logitech G203 Prodigy - oprogramowanie
Nasza główna rekomendacja - Logitech G203 Prodigy - to doskonały przykład myszy przeznaczonej dla graczy, która dzięki dedykowanemu oprogramowaniu sprawdzi się nie tylko w grach, ale również w codziennym użytkowaniu.

Wiele modeli dla graczy posiada też wsparcie w postaci dodatkowego oprogramowania, które nierzadko zapewnia wiele przydatnych funkcji. Wśród nich znajdziemy tworzenie unikalnych profili, specjalnych kombinacji czy programowanie przycisków. Wszystkie one szczególnie dobrze sprawdzają się nie tylko w grach, ale przede wszystkim w codziennym użytkowaniu. W końcu nic nie stoi na przeszkodzie, aby z ich pomocą stworzyć profile pod najczęściej wykorzystywane pakiety biurowe, przydatne skróty, dzięki którym błyskawicznie obsłużymy multimedia, czy nawet skomplikowane sekwencje makro pozwalające aktywować wieloklawiszowe kombinacje za pomocą jednego przyciśnięcia.

Czy mysz za 150 złotych okaże się dużo gorsza od zauważalnie droższych urządzeń?

Różnice cenowe między poszczególnymi modelami nie biorą się znikąd. Zazwyczaj spowodowane są one użyciem różnej jakości materiałów, zastosowaniem różnorakich sensorów, a nawet ilością i rodzajem dodatków, które producent dołącza do zestawu. Warto jednak zauważyć, że nieustanny rozwój technologii, oraz duża konkurencja pozytywnie wpłynęła na jakość tańszych myszy komputerowych. To, czy mysz za około 150 złotych okaże się gorsza od dużo droższych urządzeń, zależy tak naprawdę od naszych własnych preferencji i wymaga udzielenia sobie odpowiedzi na pytanie: czego sami tak naprawdę oczekujemy od myszy. Jeśli jesteśmy zapalonymi graczami, dla których najważniejsza pozostaje bezkompromisowa precyzja, zainwestowanie w urządzenie z najwyższej półki może okazać się bardziej rozsądne. Nie inaczej jest z użytkownikami, którzy szukają wyjątkowo funkcjonalnej myszy z dużą liczbą przycisków dodatkowych. Taka osoba wśród droższych konstrukcji znajdzie z pewnością najbardziej funkcjonalne modele na rynku, które, mimo że drogie, okażą się znacznie lepsze od tańszych odpowiedników. 

Logitech G203 Prodigy (3)

Pamiętajmy jednak, że tańsze myszy są nierzadko świetnie wykonane, bardzo wygodne i wyposażone w równie przydatne funkcje dodatkowe. Doskonałym tego przykładem jest nasza główna rekomendacja, a mianowicie Logitech G203 Prodigy. Jej wyjątkowo okazyjna cena mogłaby sugerować, że mysz ta wypada znacznie gorzej od topowych modeli na rynku, co w rzeczywistości nie jest prawdą, bowiem w wielu aspektach różnice między nią, a dwukrotnie droższymi urządzeniami są tak małe, że nawet zaawansowane programy wykorzystywane do testów nie są w stanie jednoznacznie ich ukazać. Mówiąc krótko —  najlepiej sprawdza się tu dobrze znane powiedzenie, które jasno i wyraźnie mówi, że nie należy oceniać książki po okładce, którą w tym wypadku często okazuje się cena.

Czy mając do wydania 150 złotych na mysz komputerową, warto wziąć pod uwagę modele bezprzewodowe?

Kiedy dokładnie przeanalizujemy oferty myszy komputerowych do 150 złotych, zauważymy, że wiele modeli to nic innego jak tanie urządzenia bezprzewodowe. Technika łączności bezprzewodowej staje się coraz bardziej popularna i szczególnie chętnie przyciąga do siebie wielu nieświadomych klientów. Myszki bezprzewodowe bez wątpienia mają swoje plusy. Na ich korzyść przemawia przede wszystkim duża wygoda, zazwyczaj niewielki rozmiar pozwalający zabrać ją w każdą podróż oraz błyskawiczne działanie bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania. Warto jednak pamiętać, że myszki bezprzewodowe do 150 złotych to urządzenia dość specyficzne, które nie wszystkim przypadną do gustu. Wszystko ze względu na konieczność regularnej wymiany baterii (co w ostateczności generuje dodatkowe koszty), słabej jakości sensory, oraz nierzadko niska uniwersalność, oraz funkcjonalność. Tutaj — podobnie jak w przypadku wyboru między tańszą, a droższą myszką — trzeba odpowiedzieć sobie na dwa pytania: Czy taka mysz rzeczywiście jest nam potrzebna? Czego od niej oczekuję?

Microsoft Sculpt Mobile Mouse

Jeśli jesteśmy użytkownikami, którzy mysz komputerową wykorzystują do podstawowej obsługi komputera bądź też pracy, a szczególnie zależy nam na mobilności, komforcie oraz nieskrępowanych ruchach, zakup bezprzewodowego modelu z całą pewnością powinniśmy wziąć pod uwagę. Niektóre z nich mogą okazać się również całkiem uniwersalne, czego świetnym przykładem jest Microsoft Sculpt Mobile Mouse. Pamiętajmy jednak, że takie urządzenie nie sprawdzi się w zaawansowanych i wymagających dużej precyzji grach komputerowych. Mając do wydania 150 złotych, osoby zainteresowanie intensywnym graniem powinny takich konstrukcji unikać, bowiem zdecydowanie lepszym wyborem okażą się tradycyjne myszki z „ogonkiem”.

Dlaczego to właśnie Logitech G203 Prodigy jest najlepszą i najbardziej uniwersalną myszką do 150 złotych?

Logitech G203 Prodigy to model, który jest niczym innym jak wiernym klonem znacznie droższego, wyposażonego w topowy sensor PMW3360 modelu Logitech G Pro. Myszki G203 Prodigy nie sposób odróżnić od mocniejszego brata na pierwszy rzut oka. Element ten ma ogromne znacznie, bowiem model G203 Prodigy przejął po jednej z najlepszych myszek na świecie bardzo dobrą jakość wykonania, świetnej jakości materiały oraz wszystkie możliwe funkcje, które producent zaimplementował w zauważalnie droższym egzemplarzu. Trzeba przyznać, że nawet po dokładnych oględzinach, Logitech G203 Prodigy wydaje się znacznie droższy, niż jest w rzeczywistości, a to chyba największe wyróżnienie, na jakie może zasłużyć rozsądnie wyceniona mysz.

Urządzenie to wyróżnia się dokładnie tym, na co może liczyć nawet najbardziej zaawansowany użytkownik. Wśród takich elementów znajduje się między innymi czujnik Mercury, który okazuje się jedynie minimalnie gorszy od najdroższych czujników montowanych w myszkach dla najbardziej wymagających. Warto przypomnieć, że mysz ta dostała rownież nową wersję oprogramowania układowego, które sprawia, że i tak minimalne granice między najlepszymi sensorami na świecie a czujnikiem Mercury zacierają się jeszcze bardziej

Logitech G203 Prodigy (4)

Logitech G203 Prodigy to mysz niemal doskonała. Prosta, lekka, funkcjonalna i w tej cenie ciężko zarzucić jej jakiekolwiek niedociągnięcia. Pamiętajmy jednak, że osoby wymagające od urządzenia wyjątkowo dynamicznych przycisków, z zakupu G203 Prodigy mogą być nie do końca zadowolone. Pomimo świetnej jakości wykonania, w niektórych modelach natrafić możemy też na luźną i przesuwającą się na boki rolkę. Mimo wszystko, urządzenie to deklasuje nie tylko wszystkie pozostałe myszy w kwocie do 150 złotych, ale zawstydzi przy tym niejeden znacznie droższy model przewodnich producentów.

UWAGA

Dane techniczne Logitech G203 Prodigy umieszczone na wielu stronach internetowych mogą okazać się nieprawdziwe, bowiem nie uwzględniają one aktualizacji programowej, która w wyraźny sposób wpływa na parametry myszy. Aktualizacji ta poprawia trzy najważniejsze elementy czujnika takie jak:

  • prędkość maksymalna (z 5,08 m/s do 7,62 m/s);
  • przyspieszenie myszy (z 25 G do 35 G);
  • rozdzielczość ( z 6000 dpi do 8000 dpi)

Inne warte uwagi myszki do 150 złotych, którym czegoś zabrakło

Powyższe modele są najlepszymi urządzeniami w swoich kategoriach. Na rynku nie brakuje jednak modeli, na które również warto zwrócić uwagę. Niektóre z nich są funkcjonalne, inne zaś – świetnie wykonane i brakło im bardzo niewiele, aby zdobyć rekomendację. Spośród wszystkich testowanych przez nas modeli wybraliśmy jeszcze kilka, o których przy zakupie warto pomyśleć. Są nimi:

  • SteelSeries Rival 110. Model ten może okazać się dobrą alternatywą dla naszej głównej rekomendacji. Wyróżnia się bardzo dobrą jakością wykonania, dobrym sensorem TrueMove1 oraz masą użytecznych funkcji. Mimo wszystko, optyczny sensor montowany w tym urządzeniu jest zauważalnie gorszy od czujnika Mercury w G203 Prodigy, a za sprawą plastikowych boków wykonanych z połyskującego plastiku, urządzenie podczas najszybszych ruchów spoczywa w dłoni mniej stabilnie, bowiem nasze palce dość łatwo się po nich ześlizgują. 
  • Modecom MC-GMX4. Model ten jest liderem wśród myszek dla graczy do 100 złotych. To bardzo funkcjonalne i dobrze wykonane urządzenie, które producent wyposażył w świetny sensor PMW3330. Nie jest on jednak w stanie wygrać z czujnikiem Mercury, a materiały użyte do budowy poszczególnych części myszy nie sprawiają wrażenia wytrzymałych. 
  • Cooler Master MasterMouse S. Prosta i niewielka mysz, która podobnie jak modele Logitech G203 Prodigy oraz Rival 110 stworzona została do chwytu fingertip. Wyposażono ją w dobry sensor PMW3330, który sprawdzi się w niemal każdych warunkach. Piętą achillesową tego modelu są jednak bardzo słabe przyciski, przeciętna rolka oraz kiepskiej jakości przewód, który podczas użytkowania ogranicza swobodę ruchów. Elementy te sprawiły, że mysz ta nie mogła znaleźć się wśród głównych rekomendacji. 
  • Dream Machines DM1 Pro. Wyjątkowo udany i doskonale wyceniony model polskiej marki, który wyposażono w uznany sensor PMW3310. Wypada on jednak nieco gorzej od sensora Mercury. Należy podkreślić, że konstrukcja pozwala na użytkowanie wszystkimi trzema rodzajami chwytów oraz ich mieszankami. Mysz chwyta się bardzo pewnie, a niska waga konstrukcji zapewnia doskonałą kontrolę. Niska cena oraz zastosowanie jednego z najlepszych sensorów to niewątpliwe plusy, lecz dla części użytkowników brak oprogramowania, a przez to pozbawienie urządzenia choćby podstawowych możliwości personalizacji, takich jak programowanie klawiszy, skreśli ją na wstępie. 
  • Trust GXT 130. Bezprzewodowy model myszy dla graczy, który w naszych testach okazał się najlepszą bezprzewodową myszką do 100 złotych. Model ten wykonany jest wyjątkowo dobrze. Producent wyposażył go w aż dziewięć przycisków, przez co jest on jednym z bardziej funkcjonalnych urządzeń do 150 złotych. Mysz tę powinni jednak omijać szerokim łukiem ambitni gracze, osoby preferujące długi czas działania na bateriach oraz ci, którzy od urządzenia tego typu oczekują dedykowanego oprogramowania pozwalającego spersonalizować przyciski. 
  • Logitech M171. To model, który pozbawiony został wszelkich dodatkowych funkcji i zapewnia jedynie niezbędne minimum. Już na pierwszy rzut oka widać, że producent skupił się głównie na potrzebach typowego użytkownika komputera i stworzył produkt o prostej budowie, niewielkich rozmiarach i wysokiej (jak na tę cenę) precyzji. Dla wielu użytkowników najważniejsze będzie jednak to, że szacunkowy czas pracy myszy podczas intensywnego użytkowania wynosi aż 181 dni. Jest to model, który w tym aspekcie deklasuje wszystkie bezprzewodowe myszy do 100 złotych.