Ostatnia aktualizacja: 20 grudnia 2019
Historia aktualizacji
20 gru 2019Pierwsza publikacja

Zapanowała moda na soundbary, przez co na rynku jest ich prawdziwy wysyp – i to w każdym wyobrażalnym przedziale cenowym. Ale czy faktycznie warto się zainteresować soundbarem i czy jest to sprzęt warty swojej ceny? Jeśli tak, to kto powinien rozważyć zakup soundbara i na co zwrócić uwagę w czasie wybierania najlepszego soundbara dla siebie? Poniżej znajdziecie wszystko, co musicie wiedzieć o „grajbelkach”.

Soundbar

Skąd wzięły się soundbary?

Pomysł na soundbar wziął się przede wszystkim stąd, że ekrany stawały się coraz smuklejsze i w rezultacie w większości telewizorów zabrakło miejsca na odpowiednie jakościowo głośniki. Jednocześnie większość z nas nie chce (lub nie może) mieć w salonie kilku kolumn i metrów kabli, wymuszanych przez porządny zestaw kina domowego. Stąd właśnie idea soundbara, czyli stosunkowo niewielkiego systemu głośników ukrytych w listwie umieszczanej pod telewizorem. Pierwszy soundbar, a właściwie projektor dźwięku, został zaprezentowany przez firmę Pioneer w 2002 roku, a od 2005 roku w regularnej ofercie ma je Yamaha. Prawdziwy boom rozpoczął się jednak w okolicach 2015 roku i trwa do dziś. Generalnie sam rynek soundbarów w Polsce nie jest duży, bo to około 200 tysięcy urządzeń rocznie, jednak tempo wzrostu jest spore i coraz więcej osób wyraża chęć zakupu soundbara.

Czy soundbar jest w stanie zastąpić zestaw kina domowego?

Zadaniem soundbara jest uzyskanie dobrego dźwięku podczas oglądania filmów, seriali, sportu czy grania w gry na telewizorze. Warto o tym pamiętać, ponieważ zdecydowana większość soundbarów jest tak zestrojona, że daje dobre efekty właśnie przy dźwięku towarzyszącemu wideo i średnio sobie radzi z typową muzyką.

Zaawansowany soundbar ma być też alternatywą dla wielokomponentowych systemów kina domowego 5.1 i 7.1, a w dobie Dolby Atmos i DTS:X także systemów 5.1.2/5.1.4. Niestety technicznie jest praktycznie niemożliwe, aby nawet najbardziej zaawansowany zestaw głośników ulokowany z przodu był w stanie zastąpić rozstawiony po salonie system dźwięku przestrzennego. Namiastkę przestrzenności da się co prawda uzyskać za pomocą odbijania dźwięku od ściany, ale w większości przypadków to i tak nie to samo. Na rynku są właściwie tylko dwa bardzo kosztowne i zaawansowane soundbary, które są w stanie przynajmniej w pewnym stopniu z jednego głośnika uzyskać prawdziwie przestrzenny dźwięk: to Yamaha YSP-5600 oraz Sennheiser Ambeo. Ponadto są też soundbary, które mają dodatkowe tylne głośniki w zestawie albo opcję ich dokupienia i podłączenia, choć w praktyce w takiej sytuacji zestaw kina domowego zastępuje się innym zestawem, a nie pojedynczą listwą pod ekranem.

Kino domowe

Czy rzeczywiście potrzebuję soundbar?

Skoro sounbary w zdecydowanej większości sytuacji nie są w stanie rywalizować z zestawami kina domowego, to czy jest sens się nimi interesować? Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nawet najtańszy zestaw kina domowego to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych, a w praktyce dość łatwo przebić granicę kilkunastu tysięcy złotych. W dodatku kino domowe oznacza liczne przewody i głośniki zajmujące sporo miejsca. Jeśli mamy odpowiedni budżet, przestrzeń i głośnym oglądaniem filmów nie ryzykujemy mienia na pieńku z sąsiadami, to jak najbardziej przyzwoite kino domowe jest gwarancją lepszych doznań dźwiękowych niż jakikolwiek soundbar.

Jednak nie każdy może sobie pozwolić na tak bezkompromisowe kino domowe. Wtedy do gry wchodzi soundbar, który jest doskonałym kompromisem – zarówno, jeśli chodzi o ilość zajmowanego miejsca jak i jakość dźwięku. Przy czym, jeśli na co dzień nie oglądacie filmów i seriali tak, by chcieć się delektować szczegółami dźwiękowymi i czuć efekty specjalne, to lepiej pozostać przy głośnikach wbudowanych w telewizor. Podobnie jest w przypadku soundbarów za 200-300 zł, bo zakup taniego soundbara daje naprawdę niewiele w porównaniu z głośnikami telewizorów średniej klasy.

Soundbar 3

Soundbary z przedziału 500-1500 zł to dobre rozwiązania dla tych, którzy rzeczywiście odczuwają brak dobrej jakości dźwięku z telewizora, ale nie oczekują od soundbara niesamowitych efektów, zwłaszcza przestrzennych, tylko przyzwoitego dźwięku stereo. Modele za 1500-3000 zł to rozwiązania dla bardziej wymagających, oferujące naprawdę przyzwoite doznania dźwiękowe stereo, z lekkim dodatkiem efektu przestrzennego. Droższe modele często pozwalają na dodanie dodatkowych głośników i są już rzeczywiście rozwiązaniem alternatywnym dla systemów kina domowego, przy zachowaniu wciąż minimalistycznej i estetycznej formy.

Jaki soundbar warto kupić?

Z czysto praktycznego podejścia, warto sprawdzić, czy gabaryty soundbara pozwolą na dogodne ulokowanie go na szafce RTV z telewizorem lub czy możliwe jest zamontowanie go na ścianie. Niektóre soundbary są tworzone z myślą o telewizorach tego samego producenta, aby pasowały do nich wymiarami i stylem.

Poza tym warto upewnić się, jakie wejścia i wyjścia dostępne są w soundbarze. Na przykład, czy jest wyposażony w kilka portów HDMI, aby do soundbara można było podłączyć konsolę, przystawkę do telewizora, czy odtwarzacz Blu-ray. Istotne jest też „przepuszczanie” przez soundbar sygnału 4K HDR, w tym Dolby Vision. Niestety nie każdy soundbar to potrafi. Warto też upewnić się, jakie formaty dźwięku dekodowane są przez soundbar oraz czy wspiera on dodatkowe funkcje, takie jak obsługa systemu multiroom, obsługa serwisów streamingu muzyki, czy wsparcie dla Apple AirPlay 2, jeśli korzysta się z urządzeń tej marki. Na pewno dobrym wyborem będzie soundbar z zewnętrznym subwooferem, bo to właśnie bass i niskie tony są często największym mankamentem głośników telewizorów.

Soundbar 2