Ostatnia aktualizacja: 22 sierpnia 2019
Historia aktualizacji
22 sie 2019Pierwsza publikacja

Aparat cyfrowy to rzecz, którą dziś ma niemal każdy z nas. W smartfonie. A gdy ten przestaje wystarczać, to gdzie skierować swoje zainteresowanie? Naturalnym wyborem jest dobry bezlusterkowiec, który łączy filozofię fotografii smartfonowej i lustrzankowej. W przypadku amatorskich aparatów dobrym punktem startowym jest budżet na poziomie około 2500 zł. Jaki aparat do 2500 zł kupić? Obecnie najlepszy bezlusterkowiec do 2500 zł to Canon EOS M50. Zapewnia nie tylko świetną jakość zdjęć, ale przede wszystkim wyjątkowo intuicyjną obsługę, dzięki której jest to świetny wybór dla początkujący miłośników fotografii.

Jaki aparat do 2500 zł? Canon EOS M50 – najlepszy bezlusterkowiec, gdy liczy się jakość zdjęć i intuicyjna obsługa

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Klasa aparatu
Bezlusterkowiec
Format matrycy
APS-C (Canon)
Rozdzielczość matrycy
24 MP
Stabilizacja matrycy
Nie
Tryb seryjny
10 kl./sek.
Ogniskowanie
Detekcja fazy
143 punkty
Wideo
Do 3840 × 2160
Migawka
30 s - 1/4000 s
Ekran
3"
1040000 pikseli
Dotykowy
Wizjer
Elektroniczny OLED
2360000 pikseli
Karty pamięci
1 × SD, SDHC, SDXC
Uszczelnienia
Tak
Waga
387 g (z akumulatorem oraz kartą)
Wymiary (sz × w × g)
116 × 88 × 59
Wi-Fi
Tak
NFC
Tak
Bluetooth
Tak (4.1)
USB
Mini USB (Typ B)
HDMI
Mini HDMI (Typ D)
Wyjście słuchawkowe
Nie
Wejście mikrofonowe
Tak
EOS M50

Canon EOS M50 to według opinii wielu użytkowników najlepszy bezlusterkowiec do 2500 zł, który, oprócz tego, że oferuje dobrą jakość zdjęć, jest najbardziej przystępnym dla początkujących aparatem systemowym. Kiedy spojrzymy na niego pierwszy raz, trudno dostrzec w nim większe braki w funkcjonalności. Zaawansowany wizjer elektroniczny? Jest. Obracany i odchylany ekran dotykowy? Jest. Bardzo czytelne i rozbudowane menu oraz możliwość połączenia z zewnętrzną aplikacją sterującą przez Wi-Fi i Bluetooth? Tego również nie brakuje. Wszystko to (i kilka innych rzeczy, o których za chwilę) sprawia, że jest to świetny sposób na rozpoczęcie swojej przygody z „poważnym” sprzętem fotograficznym

Nie rozczarowuje również to, co dla wielu najważniejsze – jakość zdjęć. To również z tego względu EOS M50 otrzymał naszą główną rekomendację. Wyposażono go bowiem w dobrą i dużą matrycę CMOS (Canon APS-C) o rozdzielczości 24 MP. Uchwycone kadry prezentują się naprawdę dobrze. Mają bardzo przyjemną kolorystykę, są szczegółowe i, co ważne w przypadku podstawowego aparatu dla początkujących/mniej wymagających, zdecydowana większość wykonanych nim zdjęć podoba się od razu, bez dodatkowej obróbki. To od lat mocna strona aparatów Canona. Na podstawie porównania fotografii wykonanych różnymi modelami trudno nie zauważyć, że pod względem jakości zdjęć model ten okazuje się lepszy od wielu konkurentów, do których należy zliczyć modele takie jak Olympus OM-D E-M10 II, czy Panasonic Lumix GX80. Co prawda w tej cenie można znaleźć aparaty wykonujące lepsze jakościowo zdjęcia (szczególnie w słabym oświetleniu), ale często robią to kosztem funkcjonalności (na przykład nie mają wizjera) lub efektywności autofokusu.

EOS M50 (2)

A autofokus z techniką Dual Pixel to bardzo mocna strona opisywanego aparatu. To właśnie dzięki niemu Canon EOS M50 jest jedynym bezlusterkowcem do 2500 zł, którego autofokus jest tak szybki i celny. Z ustawianiem ostrości wiąże się jeszcze jedna istotna funkcja, dzięki której dobre zdjęcia wykonają nawet najmniej zaawansowani użytkownicy. Mowa o możliwości ustawienia śledzenia twarzy bądź obiektu z wykorzystaniem dotykowego ekranu. Wystarczy dotknąć na ekranie obiekt/osobę, na którą ma zostać ustawiona ostrość, a sprzęt już wie, że ma ją śledzić i robi to bardzo skutecznie. Żaden z konkurencyjnych aparatów nie oferuje takiej funkcjonalności. Jeśli doliczymy do tego jeden z najlepszych na rynku interfejsów Live View, to otrzymamy całkiem uniwersalny sprzęt, który pozwoli na zrobienie ciekawych zdjęć z wykorzystaniem różnorakich filtrów oraz pozwoli na łatwą i szybką obsługę, z którą poradzi sobie dosłownie każdy.

EOS M50 (3)

W Canonie EOS M50 nie sposób doszukać się wielu wad (oczywiście w kontekście jego ceny), ale jedną z najpoważniejszych jest czas pracy na baterii, będący efektem ubocznym bardzo małego rozmiaru jego obudowy. Aparat wyposażono w akumulator, który pozwoli na wykonanie około 235 zdjęć, czy też nagranie 85 minut materiału wideo. Nie mamy wątpliwości, że to trochę za mało, szczególnie dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Sytuacji nie ratuje również fakt, że aparatu nie naładujemy przy pomocy powerbanka. Wśród wad należy wymienić również jakość rejestrowanych filmów. Pewnie wielu z Was zastanowi się dlaczego, skoro model ten jest w stanie nagrywać filmy w rozdzielczości 4K. To wyjątkowo proste. O ile do filmów w rozdzielczości Full HD nie sposób się przyczepić, o tyle nagrywanie w rozdzielczości 4K odbywa się z dużym przycięciem kadru, przez które uchwycenie szerokich kadrów staje się po prostu niemożliwe. Co więcej, wspomnieliśmy już, że ogromną zaletą aparatu jest ustawianie ostrości z pomocą mechanizmu detekcji fazy. W trybie 4K nie jest ona jednak dostępna, a zamiast niej wykorzystywana jest metoda ustawiania ostrości oparta na detekcji kontrastu. To spora wada, który zauważalnie wpływa na proces nagrywania filmów. Autofokus oparty o detekcję kontrastu okazuje się bowiem znacznie wolniejszy, mało celny i nie działa w nim śledzenie obiektów. Podsumowując, Canon EOS M50 to świetne narzędzie fotograficzne (o ile nosi się ze sobą zapasowe akumulatory), ale zapaleni filmowcy powinni wybrać coś innego.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaki aparat do 2500 zł? Panasonic Lumix DMC-G7 – bezlusterkowiec dla filmowców

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Klasa aparatu
Bezlusterkowiec
Format matrycy
Mikro 4/3
Rozdzielczość matrycy
16 MP
Stabilizacja matrycy
Nie
Tryb seryjny
8 kl./sek.
Ogniskowanie
Detekcja kontrastu
49 punktów
Wideo
Do 3840 × 2160
Migawka
60 s - 1/4000 s
Ekran
3"
1040000 pikseli
Dotykowy
Wizjer
Elektroniczny OLED
2360000 pikseli
Karty pamięci
1 × SD, SDHC, SDXC
Uszczelnienia
Nie
Waga
410 g (z akumulatorem oraz kartą)
Wymiary (sz × w × g)
124 × 86 × 77
Wi-Fi
Tak
NFC
Nie
Bluetooth
Nie
USB
USB 2.0
HDMI
Mini HDMI (Typ D)
Wyjście słuchawkowe
Nie
Wejście mikrofonowe
Tak
G7

Panasonic Lumix G7 nie należy do najnowszych modeli, jednak mimo to jest absolutnie najlepszym wyborem dla osób, które szczególnie interesuje filmowanie. Już na wstępie warto podkreślić, że to jedyny aparat do 2500 zł, który pozwala filmować w rozdzielczości 4K w 30 kl./s, przy zachowaniu tak dobrej jakości obrazu. Wpływa na to przede wszystkim bardzo duża skuteczność ciągłego autofokusu oraz niewielkie przycięcie kadru. Nagrane filmy wyglądają nie tylko szczegółowo, ale również wyjątkowo naturalnie. Jeśli doliczymy do tego szereg funkcji związanych z filmowaniem, takich jak pełną regulację parametrów ekspozycji w trakcie nagrywania, dodatkowe filtry oraz możliwość kontroli przy pomocy ekranu dotykowego, to otrzymamy naprawdę zaawansowany sprzęt, z którego użytek zrobią nie tylko amatorzy, ale i bardziej zaawansowani użytkownicy.

G7 (3)

Nie można zapominać, że Lumix G7 to również dobra jakość zdjęć. Co prawda nie są one tak świetne, jak kadry pochwycone Canonem EOS M50 (charakteryzuje je mniejszy zakres tonalny i naturalne, jednak mniej nasycone kolory), ale w dalszym ciągu należą one do naprawdę szczegółowych i pozbawionych szumów, co zadowoli zdecydowaną większość użytkowników. Szczególną uwagę poświęcić należy również baterii. Wspominaliśmy już, że czas pracy na baterii nie jest najmocniejszą stroną tanich bezlusterkowców. Trzeba jednak przyznać, że w tym aspekcie model DMC-G7 wypada lepiej od większości konkurentów ze swojego przedziału cenowego (w tym naszej głównej rekomendacji). Pozwoli bowiem wykonać około 350 zdjęć oraz zarejestrować ponad 90 minut materiału w rozdzielczości 4K.

G7 (2)

Panasonic Lumix G7 to naprawdę świetny sprzęt. Dotykowy ekran, wizjer OLED, duża wygoda obsługi, mnogość nastaw oraz pełna kontrola praktycznie każdego z parametrów to niewątpliwe zalety. W tej kwocie nie można mieć jednak wszystkiego. Pewien niedosyt może budzić nieco mniejsza matryca (mikro 4/3), która w słabszych warunkach oświetleniowych nie radzi sobie tak dobrze, jak Canon EOS M50. Jeśli więc zależy Wam przede wszystkim na jak najlepszej jakości zdjęć prosto „z puszki”, to swoją uwagę powinniście zwrócić właśnie na naszą główną rekomendację. Jeśli jednak to filmy są dla Was najważniejsze, Panasonic Lumix G7 nie ma sobie równych.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Co musi mieć najlepszy bezlusterkowiec do 2500 zł?

Ten przedział cenowy jest bardzo atrakcyjny, ponieważ aparat za 2500 zł spełni oczekiwania nie tylko początkujących fotografów, ale również tych nieco bardziej wymagających. Modele dostępne w tej kwocie wyposaża się bowiem w kluczowe elementy, takie jak bardzo dobry wizjer, dotykowy i obracany ekran oraz liczne elementy sterujące, których nie znajdziemy w tańszych modelach. W przyjętej przez nas kwocie znaleźć można naprawdę wiele modeli, które na pierwszy rzut oka wydają się ciekawe. Aby wybrać najlepszy bezlusterkowiec do 2500 złotych, konieczne było zastosowanie konkretnych filtrów. Po pierwsze, braliśmy pod uwagę tylko modele nowe, które bez trudu da się znaleźć na sklepowych półkach. 

Foto 1

Najlepszy bezlusterkowiec do 2500 złotych powinien też wyróżniać się szeregiem konkretnych cech, które nie tylko ułatwią fotografowanie, ale sprawią, że stanie się ono o wiele przyjemniejsze. Bez jakich cechy nie wyobrażamy sobie najlepszego bezlusterkowca do 2500 złotych?

  • Dobry wizjer elektroniczny to niemalże podstawa zaawansowanego bezlusterkowca. Co prawda dobrej jakości ekran dotykowy wydaje się znacznie wygodniejszy w użyciu, jednak naszym zdaniem nie jest on w stanie zastąpić wizjera, który w silnym świetle słonecznym okazuje się nieoceniony. To jeden z najważniejszych elementów w aparacie do 2500 zł, którego po prostu nie może zabraknąć, więc w czasie wybierania rekomendacji w ogóle nie braliśmy pod uwagę aparatów bez wizjera.
  • Dostęp do zaawansowanych trybów fotografowania i pokręteł, pozwalających na ich pełną kontrolę. Użytkowanie aparatu powinno być przede wszystkim wygodne, a zakupiony przez nas model – możliwie uniwersalny. Dodatkowe pokrętła umożliwiają nie tylko błyskawiczną obsługę, ale sprawiają, że bezlusterkowce stają się naprawdę zaawansowanym sprzętem, który z powodzeniem sprawdzi się w dłoniach amatora, jak i doświadczonego fana fotografii.
  • Dotykowy i w pełni ruchomy ekran to coś, na co szczególnie zwracaliśmy uwagę. Pozwala nie tylko na wygodną i intuicyjną obsługę sprzętu (szczególnie przez osoby przyzwyczajone do fotografowania smartfonem), ale ułatwia też kadrowanie w sytuacjach, gdy fotografujemy z wyjątkowo nietypowej perspektywy.

Jak wybieraliśmy najlepszy bezlusterkowiec do 2500 złotych?

Wyżej wymienione element okazały się kluczowe w trakcie wybierania kandydatów do miana najlepszego bezlusterkowca do 2500 zł, jednak na przyznanie rekomendacji miało wpływ znacznie więcej czynników. Choć nasza redakcja nie opracowuje profesjonalnych testów aparatów, to powyższe rekomendacje nie są przypadkowymi wymysłami opracowanymi na podstawie analizy specyfikacji sprzętu. Są one tworzone przez autorów będących fotografami, którzy posiłkują się swoim doświadczeniem i wnioskami płynącymi z tekstów redakcji zajmujących się przeprowadzaniem specjalistycznych testów aparatów. W trakcie wybierania najlepszych modeli wyjątkowo istotne są dla nas również komentarze oraz opinie użytkowników.

Tanie aparaty systemowe, takie jak bezlusterkowce do 2500 zł, zazwyczaj są wybierane przez osoby, którym nie wystarcza jakość zdjęć ze smartfona, ale nie chcą dźwigać na szyi dużego, ciężkiego aparatu, ani nie chcą zbyt głęboko wchodzić w tajniki fotografii. Dlatego w trakcie pisania tego materiału oczywiste było dla nas to, że najlepsze bezlusterkowce do 2500 zł muszą być modelami kompaktowymi, lekkimi i jak najłatwiejszymi w obsłudze, jednak ich wielkość nie może negatywnie odbijać się na wygodzie i szybkości obsługi. Bryła powinna być więc dobrze wyprofilowana, rozmieszczenie elementów sterujących przemyślane, a obsługa jak najbardziej przypominać to, jak się obsługuje aparat w smartfonie (dodatkowe punkty przyznawaliśmy za łatwe i szybkie łączenie aparatu z telefonem, aby zdjęciami można było podzielić się ze znajomymi jak najszybciej).

Foto 2

Oprócz wygody i łatwości obsługi, istotna jest dla nas jakość zdjęć. W końcu kupując zaawansowany aparat chodzi nam przede wszystkim o to, aby była ona możliwie najlepsza. Dobry bezlusterkowiec do 2500 zł to przede wszystkim doskonała jakość zdjęć prosto „z puszki”. Oznacza to, że wykonane fotografie mają cieszyć oko od razu, a nie dopiero po dodatkowej obróbce. To właśnie dlatego jako główną rekomendację polecamy model Canon EOS M50, a nie wyróżnianą alternatywę: Panasonic Lumix DMC-G7. Większość osób kupujących sprzęt tej klasy po prostu nie jest zainteresowana grzebaniem w plikach RAW.

Wspominaliśmy już, że uniwersalność jest piętą achillesową aparatów do 2500 zł. Mówiąc prościej: jeśli szukamy w tym przedziale cenowym aparatu, który zapewni doskonałą jakość zdjęć, to nie możemy liczyć, że będzie on dysponował równie użytecznym i świetnie działającym trybem filmowania w 4K. Dlatego główna rekomendacja jest skierowana przede wszystkim do osób, którym zależy na fotografowaniu, a nie filmowaniu. Wybierając najlepsze bezlusterkowce do 2500 złotych upewniliśmy się jednak, że polecane przez nas rekomendacje mają przynajmniej przyzwoity tryb filmowania w rozdzielczości Full HD.

Co potrafi bezlusterkowiec za 2500 złotych?

Wybrany do tego artykułu pułap cenowy nie jest najniższym, w którym można kupić bezlusterkowiec. Na rynku da się znaleźć modele, za które zapłacimy mniej niż 2000 złotych. Naszym zdaniem warto jednak trochę dołożyć, ponieważ to właśnie bezlusterkowce za około 2500 złotych wydają się złotym środkiem pomiędzy możliwościami a ceną. Oprócz bardzo dobrej jakości zdjęć, pozwalają nagrać przyzwoicie wyglądające filmy w rozdzielczości Full HD (a rekomendowany przez nas Lumix DMC-G7 nawet w 4K). Nie wyobrażamy sobie też zaawansowanego bezlusterkowca bez wizjera, czy dotykowego, obracanego i odchylanego ekranu, o które trudno w tańszych modelach. W gruncie rzeczy aparatom za około 2500 zł nie brakuje niczego, co naprawdę ważne. Co prawda bardziej zaawansowane bezlusterkowce w dalszym ciągu lepiej radzą sobie z kręceniem filmów w rozdzielczości 4K, ponieważ tryby te są w nich znacznie bardziej dopracowane i rozbudowane. Często dysponują też lepszym systemem ustawiania ostrości. Niewątpliwą zaletą droższych modeli jest również pojemność baterii. Droższe sprzęty są w stanie wytrzymać znacznie dłużej, a to za sprawą elektroniki, która pod kątem zużycia energii jest po prostu lepiej zoptymalizowana, aniżeli w tańszych modelach. Więcej trzeba też zapłacić za uszczelnienia (zabezpieczą nasz sprzęt w przypadku ulewy), czy też dwa gniazda na kartę pamięci. Są to jednak funkcje i dodatki, które docenią przede wszystkim bardziej wymagający i doświadczeni fotografowie. Natomiast dla zapalonego fotoamatora, który potrzebuje szybko i przyjemnie wykonać zdjęcie w czasie urlopu, aparat za około 2500 zł jest bardzo dobrym punktem startowym.

Foto 3

Inne aparaty za około 2500 zł

Dobry aparat powinien nie tylko wyróżniać się jakością obrazu, ale powinien też sprawiać radość fotografującemu. Dlatego też za najlepszy bezlusterkowiec do 2500 zł uważam Canona EOS M50. Nie jest to aparat idealny na każdą okoliczność fotograficzną, ale w obliczu amatorskich oczekiwań, a takie mamy w cenie 2500 zł, spisuje się świetnie. Jak na jego tle wypadają inne aparaty do 2500 zł?

  • Sony A6000 – bardzo popularny aparat do 2500 złotych, który wydaje się wyjątkowo atrakcyjny. Wyposażono go w matrycę APS-C o wysokiej rozdzielczości, dobrą baterię (pozwala na wykonanie około 360 zdjęć), a przy tym jest bardzo lekki. Dlaczego więc nie znalazł się wśród naszych rekomendacji? Głównie ze względu na liczne braki, do których zaliczyć należy choćby brak dotykowego ekranu, czy możliwości nagrywania w 4K. Ma też gorszy wizjer, niższą rozdzielczość ekranu, a jego korpus ma problem z przegrzewaniem się w czasie nagrywania filmów. Poza tym, aparaty Sony często są krytykowane za nieintuicyjną obsługę.
  • Olympus OM-D E-M10 Mark II – jeden z najpopularniejszych i wyjątkowo udanych aparatów marki Olympus, który pozwala na uzyskanie bardzo dobrze wyglądających zdjęć. To również jeden z niewielu aparatów w tej kwocie, który wyposażono w 5-osiową, bardzo skuteczną stabilizację matrycy. Łatwość jego obsługi sprawia, że jest on bezpośrednim konkurentem naszej głównej rekomendacji, Canona EOS M50. Dlaczego więc to Canonowi przypadło miano najlepszego bezlusterkowca do 2500 zł? Wszystko ze względu na nieco lepszą jakość zdjęć, zdecydowanie szybszy autofokus oraz większą matrycę, gwarantującą lepszą jakość zdjęć w słabym oświetleniu. Co więcej, Canon EOS M50 to nowszy model, który okazuje się po prostu bardziej funkcjonalny. Wyposażono go bowiem w szereg technik połączenia bezprzewodowego (w tym NFC oraz Bluetooth).
  • Fujifilm X-A5 – jeden z najmniejszych bezlusterkowców do 2500 zł, który wyposażono w bardzo dobrą matrycę o rozdzielczości 24 MP. Jego wymiary odbijają się jednak na wygodzie użytkowania. Można mieć również pewne zastrzeżenia do jakości jego budowy, ponieważ zdecydowana część elementów wykonana została z plastiku. Dysponuje co prawda 3-calowym ekranem dotykowym, ale nie znajdziemy w nim już wizjera, co jest naprawdę sporym brakiem. Niektórzy posiadacze tego modelu narzekają również na niską płynność pracy aparatu. Sprawia ona, że korzystanie z niego jest mało komfortowe. Niektórych może zainteresować fakt, że model ten wyposażono w tryb filmowania w 4K. Należy jednak pamiętać, że pozwala on nagrać wideo z szybkością zaledwie 15 kl./s. Jego przydatność jest więc znikoma.
  • Panasonic Lumix GX80 – przedstawiciel nielicznej grupy bezlusterkowców do 2500 zł, który może sposobać się miłośnikom filmowania. Dlaczego jest on naszym zdaniem gorszym wyborem od modelu DMC-G7, skoro posiada dokładnie te same funkcje, a na dodatek może pochwalić się wbudowaną stabilizacją? Głównie ze względu na brak złącza mikrofonowego, słabszy czas pracy na baterii oraz brak obracanego ekranu, co w trakcie filmowania ma naprawdę spore znaczenie.