Ostatnia aktualizacja: 27 sierpnia 2019
Historia aktualizacji
27 sie 2019Pierwsza publikacja

Aparat za 3500 zł to już naprawdę dobry, uniwersalny sprzęt, który świetnie sprawdzi się zarówno w czasie robienia zdjęć, jak i w roli kamery wideo. Bezlusterkowce za 3500 zł kuszą świetną jakością obrazu, efektywnym autofokusem i zaawansowaną funkcjonalnością, przez co są popularnym wyborem wśród zaawansowanych fotoamatorów, szukających relatywnie bezkompromisowego aparatu za rozsądne pieniądze. Więc jaki bezlusterkowy aparat za 3500 zł kupić? Dla większości osób najlepszym wyborem w tej kwocie jest Olympusa OM-D E-M10 III, ale na rynku nie brakuje ciekawych i świetnie wycenionych alternatyw, które w niektórych zastosowaniach wypadną od niego lepiej.

Jaki aparat do 3500 zł? Olympus OM-D E-M10 III – uniwersalny i przyjazny użytkownikowi

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Klasa aparatu
Bezlusterkowiec
Format matrycy
Mikro 4/3
Rozdzielczość matrycy
16,1 MP
Stabilizacja matrycy
Tak
Tryb seryjny
8,6 kl./sek.
Ogniskowanie
Detekcja kontrastu
121 punktów
Wideo
Do 3840 × 2160 pikseli
Migawka
60 s - 1/4000 s
elektroniczna:
60 s - 1/16000 s
Ekran
3"
1040000 pikseli
Dotykowy
Wizjer
Elektroniczny
2360000 pikseli
Karty pamięci
1 × SD UHS-II
Uszczelnienia
Nie
Waga
410 g
Wymiary (sz × w × g)
121,5 × 83,6 × 49,5
Wi-Fi
Tak
NFC
Nie
Bluetooth
Nie
USB
Mikro-USB 2.0
HDMI
Mikro-HDMI
Wyjście słuchawkowe
Nie
Wejście mikrofonowe
Nie

Olympus OM-D E-M10 Mark III to przedstawiciel aparatów klasy Mikro 4/3, która może pochwalić się szeroką ofertą obiektywów – w tym takich, które mają bardzo zwartą konstrukcję. I to, czyli niewielki rozmiar i masa zestawu aparatu z obiektywem, jest pierwszym z argumentów przemawiających za tym modelem. Olympus OM-D E-M10 III z kitowym obiektywem 14-42 mm EZ bez problemu zmieści się w kieszeni kurtki, bo obiektyw po złożeniu niemal nie wystaje z korpusu. Jak wiadomo, najlepszy aparat to ten, który ma się przy sobie, a w tej cenie nie ma drugiego aparatu z wymiennym obiektywem, który tak łatwo mieć zawsze przy sobie.

Olympus

Skuteczność stabilizacji obrazu to kolejna bardzo duża zaleta i wyróżnik OM-D E-M10 III spośród innych aparatów do 3500 zł. W modelu tym stabilizowana jest matryca, więc redukcja drgań działa zawsze, a nie tylko po podpięciu odpowiedniego obiektywu. Co prawda nie ma to większego znaczenia jeśli nie planujesz kupowania kolejnych obiektywów (obiektywy standardowe konkurencji zazwyczaj są stabilizowane optycznie), ale w przeciwnym wypadku stabilizacja w korpusie to bardzo przydatny dodatek. No i to między innymi dzięki niej obiektyw kitowy Olympusa może być tak mały.

Jednak najważniejszym czynnikiem wpływającym na przyznanie Olympusowi OM-D E-M10 III pierwszej rekomendacji jest to, że początkujący użytkownicy mogą od razu wziąć się za fotografowanie nim i od początku czerpać z niego przyjemność. Świetna ergonomia niewielkiego korpusu wzorowanego na klasyczną lustrzankę (z centralnie położonym, doskonałym wizjerem), bardzo czytelne menu, które można obsługiwać za pomocą ekranu dotykowego, dobra jakość i kolorystyka zdjęć wprost z tak zwanej „puszki” (czyli nie trzeba ich obrabiać, aby wyglądały dobrze), mnóstwo przydatnych trybów fotografowania (w tym niezły tryb HDR) no i wspomniane na początku niewielkie wymiary. Dzięki temu Olympusa można z powodzeniem używać jak kompletny amator, a w miarę wzrostu umiejętności zacząć wykorzystywać kolejne pokrętła i przyciski kontrolne.

Olympus 2

Pod względem jakości zdjęć, filmów i sprawności autofokusu (szczególnie w czasie śledzenia obiektów) da się znaleźć w tym przedziale cenowym lepsze aparaty (o czym przekonacie się czytając opisy kolejnych rekomendacji), ale wychodzimy z założenia, że w przypadku aparatu dla początkującego fotografa o wiele ważniejsze jest to, aby fotografowanie było łatwe i przyjemne, niż rekordowo wysoka rozdzielczość obrazu lub duży zakres tonalny. Wiele osób kupując aparat z wymiennym obiektywem kieruje się specyfikacją i osiągami, a po przeminięciu pierwszej fali ekscytacji nowym gadżetem coraz częściej zostawia go w szafie, bo jest za duży, za ciężki, lub zbyt kłopotliwy w obsłudze. Natomiast Olympusa OM-D E-M10 III aż chce się używać, chce się ze sobą zabierać i chce się z jego pomocą uczyć o fotografii. I właśnie dlatego, choć nie jest to najbardziej zaawansowanych technicznie sprzęt tej klasy, uważamy, że dla większości osób jest to najlepszy aparat do 3500 zł.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaki aparat do 3500 zł? Fujifilm X-T20 – kiedy jakość zdjęć jest najważniejsza

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Klasa aparatu
Bezlusterkowiec
Format matrycy
APS-C
Rozdzielczość matrycy
24 MP
Stabilizacja matrycy
Nie
Tryb seryjny
14 kl./sek.
Ogniskowanie
Detekcja fazy i kontrastu (Intelligent Hybrid AF)
91 punktów
Wideo
do 3840 x 2160
Migawka
30 s - 1/4000 s
Ekran
3"
1040000 pikseli
Dotykowy
Wizjer
Elektroniczny
2360000 pikseli
Karty pamięci
1 × SD, SDHC, SDXC
Uszczelnienia
Nie
Waga
383 g (z akumulatorem oraz kartą)
Wymiary (sz × w × g)
118 × 83 × 41
Wi-Fi
Tak
NFC
Nie
Bluetooth
Nie
USB
USB 2.0
HDMI
Mikro-HDMI
Wyjście słuchawkowe
Nie
Wejście mikrofonowe
Tak
X-T20

Fujifilm X-T20 to jeden z najciekawszych bezlusterkowców do 3500 zł. Dlaczego? Wszystko ze względu na bardzo dobrą matrycę APS-C o rozdzielczości 24 MP, która sprawia, że w kwocie do 3500 zł nie ma bezlusterkowca, który pozwoliłby wykonać lepsze jakościowo zdjęcia. Wyróżnia je nie tylko bardzo dobry zakres tonalny, ale również bardzo niski poziom zaszumienia (nawet w gorszych warunkach oświetleniowych). Jednym z największych plusów tego aparatu jest też zastosowanie hybrydowego systemu ustawiania ostrości. Co to oznacza w praktyce? Że jest szybki, celny i nie zawodzi nawet w ciemnych sceneriach. Generalnie X-T20 ma jeden z najsprawniejszych autofokusów w tej klasie sprzętu.

X-T20 (2)

Ogromną zaletą Fujifilm X-T20 jest też jakość wykonania oraz gabaryty. To przemyślana konstrukcja, która pomimo większej matrycy, jest nawet mniejsza i lżejsza od naszej głównej rekomendacji (choć po podłączeniu obiektywów standardowych Olympus pozostaje liderem kompaktowości). Co więcej, nie odbija się to na funkcjonalności, ponieważ model ten wyposażono w szereg pokręteł oraz przycisków, które umożliwiają pełną kontrolę nad aparatem. Śmiem twierdzić, że to jeden z nielicznych aparatów do 3500 zł, w którym rozmieszczenie pokręteł oraz przycisków jest na tyle logiczne, że bez trudu pozwoli chwycić za aparat bez konieczności zapoznania się z instrukcją.

X-T20 (3)

Fujifilm X-T20 to naprawdę świetny aparat z rewelacyjną matrycą, bardzo dobrym autofokusem i dopracowaną ergonomią. Dlaczego w takim razie nie zasłużył na miano głównej rekomendacji? Przede wszystkim nie jest on aż tak przyjazny użytkownikowi i funkcjonalny, jak Olympus OM-D E-M10 Mark III. Nie może też pochwalić się znakomitą stabilizacją wbudowaną w korpus, czy w pełni dotykowym ekranem (który oprócz ustawiania punktu ostrości pozwoliłby też na sprawne wybieranie programów tematycznych i szybkich ustawień). Zdajemy sobie jednak sprawę, że tego typu wady mogą nie mieć znaczenia dla bardziej zaawansowanych fotografów i osób oczekujących absolutnie najlepszej jakości zdjęć. Jeśli więc fotografujesz głównie za pomocą trybu manualnego lub trybów półautomatycznych, lubisz grzebać w plikach RAW, aby wyciskać z aparatu pełnię jego możliwości, i stabilizowana matryca nie jest dla Ciebie czymś koniecznym, to Fujifilm X-T20 będzie dla Ciebie lepszym wyborem.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaki aparat do 3500 zł? Panasonic Lumix DMC-G80 – wybór dla fanów filmowania w 4K

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Klasa aparatu
Bezlusterkowiec
Format matrycy
Mikro 4/3
Rozdzielczość matrycy
16 MP
Stabilizacja matrycy
Tak
Tryb seryjny
9 kl./sek.
Ogniskowanie
Detekcja kontrastu
49 punktów
Wideo
Do 3840 × 2160
Migawka
60 s - 1/4000 s
Ekran
3"
1040000 pikseli
Dotykowy
Wizjer
Elektroniczny, kolorowy
2360000 pikseli
Karty pamięci
1 × SD, SDHC, SDXC
Uszczelnienia
Tak
Waga
505 g (z akumulatorem oraz kartą)
Wymiary (sz × w × g)
128 × 89 × 74 mm
Wi-Fi
Tak
NFC
Nie
Bluetooth
Nie
USB
USB 2.0
HDMI
Mini HDMI (Typ D)
Wyjście słuchawkowe
Nie
Wejście mikrofonowe
Tak

Kwota 3500 zł pozwoli także na zakup świetnego aparatu do filmowania. Wśród wielu dostępnych modeli szczególnie pozytywnie zaskakuje Panasonic Lumix DMC-GX80, który okazuje się najlepszym bezlusterkowcem do filmowania w tym przedziale cenowym. Jako jeden z nielicznych modeli tej klasy ma on niemal wszystko, czego potrzeba do tworzenia profesjonalnych materiałów wideo. Znajdziemy tu nie tylko świetny jakościowo tryb nagrywania w rozdzielczości 4K, ale również szereg funkcji wspierających proces filmowania, takich jak na przykład Zebra (ułatwia poprawne ustawienie ekspozycji). Jeśli doliczymy do tego dotykowy i w pełni obracany ekran, złącze mikrofonowe oraz wbudowaną stabilizację (która może współpracować ze stabilizacją optyczną obiektywu, co daje niemal tak stabilny obraz, jakby używało się gimbal), to otrzymamy bezlusterkowiec, którego doceni każdy filmowiec.

G80

Co prawda DMC-G80 to bezlusterkowiec polecany głównie filmowcom, jednak nie można zapominać, że model ten pozwoli też na wykonanie przyjemnych dla oka zdjęć. Jakość zdjęć nie jest wprawdzie tak dobra, jak tych, które wykonamy Fujifilmem X-T20, czy nawet Olympusem OM-D E-M10 III, jednak dostępność szerokiej gamy filtrów kreatywnych oraz funkcji takich jak HDR sprawi, że będą się podobać.

G80 (2)

Panasonic Lumix DMC-G80 to świetny wybór. Wybierając ten model warto jednak pamiętać o dwóch bardzo istotnych aspektach jego użytkowania. Pierwszy z nich dotyczy ergonomii. Budowa aparatu pozwala na bardzo wygodną obsługę, jednak korpus tego modelu nie należy do najmniejszych. Co prawda jego wyprofilowanie oraz wymiary sprawiają, że korzysta się z niego bardzo wygodnie (i przy okazji, jako jeden z niewielu aparatów w tej klasie, jest on uszczelniony), ale nie da się ukryć, że wymiarami bardziej przypomina niewielką lustrzankę. Wielu użytkowników modelowi DMC-G80 zarzuca też problemy z dokładnością autofokusu. W typowych warunkach oświetleniowych autofokus jest bardzo szybki i celny, jednak ciemniejsze scenerie powodują spore problemy z ogniskowaniem. No i w przypadku tego aparatu używanie plików RAW to niemal konieczność, bo produkowane przez niego pliki JPG są co najwyżej przeciętnej jakości. Generalnie jest to więc sprzęt wyspecjalizowany, stworzony z myślą o osobach które wiedzą, że chcą aparatem często filmować i nie przeszkadzają im jego duże wymiary, bo wygoda użytkowania i stabilność obrazu są dla nich najważniejsze.

G80 (3)
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Co musi mieć najlepszy bezlusterkowiec do 3500 złotych?

3500 złotych to suma, która pozwoli na zakup całkiem zaawansowanego bezlusterkowca, wobec którego można mieć już określone wymagania. W porównaniu z tańszymi aparatami za mniej niż 3000 złotych, w aparatach tej klasy można już liczyć na matryce nowszej generacji, dobre jakościowo filmy w rozdzielczości 4K, nowoczesny autofokus, a czasem nawet na uszczelnienia i inne dodatki, zazwyczaj kojarzone z aparatami najwyższej klasy. Kupując dobry aparat za 3500 zł naprawdę nie trzeba się godzić na bolesne kompromisy. Jednak nie każdy z dostępnych modeli jest godny polecenia. I w tej kwocie natrafić można na modele ze sporymi brakami.

Aparat

Jakie wymagania musiały spełniać aparaty, aby mieć szanse na zdobycie rekomendacji? Przede wszystkim, pod uwagę braliśmy jedynie nowe i łatwo dostępne w sklepach modele, które dodatkowo spełniały poniższe wymagania:

  • Dobry wizjer elektroniczny to niemalże podstawa zaawansowanego bezlusterkowca. Co prawda dobrej jakości ekran dotykowy wydaje się znacznie wygodniejszy w użyciu, jednak naszym zdaniem nie jest on w stanie zastąpić wizjera, który w silnym świetle słonecznym okazuje się nieoceniony.
  • Dostęp do zaawansowanych trybów fotografowania i pokręteł, pozwalających na ich pełną kontrolę. Użytkowanie aparatu powinno być przede wszystkim wygodne, a zakupiony przez nas model – możliwie uniwersalny. Dodatkowe pokrętła umożliwiają nie tylko błyskawiczną obsługę, ale sprawiają, że bezlusterkowce stają się naprawdę zaawansowanym sprzętem, który z powodzeniem sprawdzi się w dłoniach amatora, jak i doświadczonego fana fotografii.
  • Dotykowy i w pełni ruchomy ekran to coś, na co szczególnie zwracaliśmy uwagę. Pozwala nie tylko na wygodną i intuicyjną obsługę sprzętu (szczególnie przez osoby przyzwyczajone do fotografowania smartfonem), ale ułatwia też kadrowanie w sytuacjach, gdy fotografujemy z wyjątkowo nietypowej perspektywy.

Jak wybieraliśmy najlepszy bezlusterkowiec do 3500 złotych?

Wyżej wymienione element okazały się kluczowe w trakcie wybierania kandydatów do miana najlepszego bezlusterkowca do 3500 zł, jednak na przyznanie rekomendacji miało wpływ znacznie więcej czynników. Choć nasza redakcja nie opracowuje profesjonalnych testów aparatów, to powyższe rekomendacje nie są przypadkowymi wymysłami opracowanymi na podstawie analizy specyfikacji sprzętu. Są one tworzone przez autorów będących fotografami, którzy posiłkują się swoim doświadczeniem i wnioskami płynącymi z tekstów redakcji zajmujących się przeprowadzaniem specjalistycznych testów aparatów. W trakcie wybierania najlepszych modeli wyjątkowo istotne są dla nas również komentarze oraz opinie użytkowników.

Na co zwróciliśmy szczególną uwagę w trakcie wybierania naszych rekomendacji? Najważniejsza dla nas (przynajmniej w tym przedziale cenowym, często wybieranym przez początkujących fotografów) jest wygoda i łatwość użytkowania. Co to oznacza w praktyce? Między innymi dokładne przeanalizowanie budowy, wyprofilowań korpusu, dostępu do elementów sterujących oraz określenie tego, czy każdy z nich umieszczony został w sposób przemyślany. Ważny dla nas jest też układ menu i jego czytelność. Dobra jakość zdjęć oczywiście też jest bardzo ważna, jednak zdjęcia są „jedynie” ostatecznym efektem naszej pracy, która powinna być po prostu przyjemna.

Olympus

Nowoczesny i godny polecenia bezlusterkowiec za około 3500 zł powinien być też uniwersalny – zarówno pod względem możliwości, dostępnych funkcji, jak i obsługi. Z jednej strony aparaty do 3500 zł często wybierane są przez osoby rozpoczynające swoją przygodę z fotografią i dobrze jest, aby nie zrazili się oni już na samym początku, stopniowo „ucząc się” korzystania z kolejnych funkcji. Z drugiej strony, aparat tej klasy nie powinien ograniczać bardziej zaawansowanego użytkownika. Poza tym, współczesne aparaty to też coraz częściej kamery wideo, więc dobry bezlusterkowiec z tego przedziału cenowego musi nagrywać przyzwoite jakościowo filmy i oferować przynajmniej podstawowe funkcje wideo.

Co potrafi bezlusterkowiec za 3500 złotych?

Decydując się na zakup droższego modelu bezlusterkowca, wiele osób z pewnością nie raz zastanawia się nad tym, czy dopłata aby na pewno jest zasadna. O ile wyższa cena produktu może sugerować, że będzie on lepszy, o tyle nie jest to reguła, której w trakcie zakupów powinniśmy ufać bezgranicznie. W czym więc lepiej lepiej od tańszych modeli sprawdzą się bezlusterkowce za około 3500 zł? Wspominaliśmy już o tym wcześniej, jednak powtórzymy jeszcze raz. Są przede wszystkim zdecydowanie bardziej uniwersalne. Na przykład trudno znaleźć na rynku tani bezlusterkowiec, który pozwoli na rejestrowanie dobrze wyglądających filmów w 4K i oprócz tego zagwarantuje bardzo dobrą jakość zdjęć oraz rozbudowane funkcje dodatkowe. A gdy się zwiększy budżet do około 3500 zł, to staje się to możliwe.

Foto

Wielu różnic nie da się jednak dostrzec na pierwszy rzut oka, a niektóre z nich zauważalnie wpływają na kluczowe aspekty działania aparatu. Z reguły aparaty za około 3500 zł wyposaża się w lepsze systemy ustawiania ostrości, nowsze procesory, oraz znacznie lepiej zoptymalizowaną elektronikę, która nierzadko przekłada się na lepszą jakość zdjęć (pomimo zachowania podobnych właściwości matrycy) i dłuższą pracę na baterii. Nie każdy droższy model okaże się jednak wyjątkowo dobry pod każdym z tych względów i wydając na aparat około 3,5 tysiąca trzeba się nadal liczyć z pewnymi kompromisami. Dobrym przykładem jest choćby nasza główna rekomendacja, która ma wiele niepodważalnych zalet, ale jest wyposażono w już dość leciwą matrycę. Czyli w tym przedziale cenowym nadal nie można mieć wszystkiego, ale dla wielu osób jest on najrozsądniejszym wyborem.

Inne bezlusterkowce za około 3500 złotych

Rekomendowane przez nas bezlusterkowce to bezapelacyjnie najlepsze modele w kwocie do 3500 zł. Na rynku znaleźć można jednak kilka innych modeli, które również mogą wydawać się wyjątkowo atrakcyjne, jednak czegoś im zabrakło, aby mogły otrzymać nasze wyróżnienie. Do ich grona należą:

  • Pansonic Lumix DC-GX9 – ciekawy model, który wyposażono w niemal wszystko to, co powinien mieć bezlusterkowiec za około 3500 zł. Mnogość funkcji wspomagających filmowanie sprawia, że wydaje się szczególnie dobrym wyborem dla miłośników rejestrowania filmów w 4K. Dlaczego model ten musiał ustąpić miejsca aparatowi DMC-G80? Głównie z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest akumulator. DMC-G80 wyposażono w akumulator zdolny zapewnić zauważalnie dłuższy czas pracy. Dla filmowców istotna może okazać się również obecność złącza mikrofonowego, którego nie znajdziemy w DC-GX9.
  • Sony A7 – nie najnowszy model, który w dalszym ciągu może okazać się godny uwagi. Wszystko ze względu na wymiary matrycy. To pełnoklatkowy model, który pozwala na wykonywanie bardzo dobrych zdjęć z płytką głębią ostrości (oczywiście po podpięciu odpowiedniego obiektywu). Ze względu na brak rejestrowania filmów 4K, brak dotykowego ekranu, nie najlepszą ergonomię, kiepski autofokus i mocno przeciętny wizjer trudno nam polecić go komukolwiek, poza najbardziej zagorzałymi fanami pełnoklatkowych aparatów.