Ostatnia aktualizacja: 2 września 2019
Historia aktualizacji
2 wrz 2019

Aktualizacja polecanych komponentów i zestawów komputerowych po przetestowaniu Ryzenów serii 3000, sprawdzeniu działania akceleracji GPU i zmianie polityki Nvidi-i dotyczącej 10-bitowej obróbki zdjęć na kartach GeForce.

8 kwi 2019Pierwsza publikacja

Adobe Photoshop Lightroom. Choć – od przemianowania na Lightroom Classic i przejścia na model abonamentowy – wzbudza mieszane uczucia u fotografów, pozostaje jednym z najważniejszych i najczęściej używanych narzędzi do cyfrowego wywoływania zdjęć. I każda osoba, która kiedykolwiek pracowała w nim nad bardziej zaawansowaną obróbką plików RAW o wysokiej rozdzielczości, wie, że aplikacja ta – bez odpowiedniego sprzętu – działa bardzo ociężale. Jaki komputer do Lightrooma kupić, aby praca z tym programem była szybka i przyjemna?

Jaki procesor do Lightrooma?

W Lightroomie najwięcej zależy od procesora, ale to nie znaczy, że im droższą jednostkę centralną się kupi, tym szybciej będzie działał Ligthroom. Choć Adobe w ciągu ostatnich kilku lat pracuje nad coraz lepszym wykorzystaniem wielordzeniowych procesorów w swoich aplikacjach, to w Lightroomie jedynie wybrane akcje skalują się w znaczący sposób z większą liczbą rdzeni. Najlepiej robi to wstępne renderowanie podglądów nowozaimportowanych obrazów, eksportowanie zdjęć i składanie wielomegapikselowych panoram z plików RAW. Natomiast w czasie typowej edycji i pracy z podstawowymi narzędziami liczy się głównie wydajność pojedynczego rdzenia. Dlatego w komputerze do Lightrooma zazwyczaj lepiej spisze się procesor mający mniej szybciej taktowanych rdzeni niż taki, który ma więcej wolniejszych rdzeni. W tej chwili najbardziej optymalne są procesory 6 lub 8-rdzeniowe.

Procesory Core i9 to w tej chwili najszybsze procesory do Lightrooma.

A wybrać procesor AMD czy Intela? Obecnie nie ma to większego znaczenia. Przez długi czas Intel był jedynym słusznym wyborem w przypadku stacji roboczych, których głównym zadaniem jest uruchamianie aplikacji Adobe. Jednak Ryzeny 3. mocno nadgoniły, przez co nie da się jednoznacznie wskazać, który producent procesorów lepiej radzi sobie z Lightroomem, bo wszystko zależy od konkretnej akcji. Dlatego o wyborze decydują detale. Na przykład mocniejsze procesory Intela mają zintegrowany układ graficzny, który bywa przydatny, jeśli masz bardzo ograniczony budżet i nie chcesz inwestować w kartę graficzną lub korzystasz nie tylko z Photoshopa i Lightrooma, ale też z Adobe Premiere. Platforma Intela ma również lepiej zaimplementowaną obsługę Thunderbolta 3. Natomiast Ryzeny 3. generacji pozwalają trochę zaoszczędzić (tańsze przyzwoite płyty główne, brak konieczności dokupowania układu chłodzenia, który nie jest dołączany do procesorów Intela z literą K w nazwie) i zazwyczaj w podobnej cenie oferują lepszą wydajność wielowątkową, dzięki czemu szybciej przebiega wstępne przygotowywanie podglądów zaimportowanych zdjęć i eksportowanie dużej liczby zdjęć o wysokiej rozdzielczości.

  • Najszybsze procesory do Lightrooma:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
  • Procesor do Lightrooma – opcja „budżetowa”:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaka karta graficzna do Lightrooma?

Przez bardzo długi czas Lightroom niemal w ogóle nie wykorzystywał możliwości nowoczesnych kart graficznych i w komputerze, który miał uruchamiać głównie ten program, można było spokojnie zostać przy układzie graficznym zintegrowanym z procesorem. Jednak powoli zaczęło się to zmieniać i choć kupowanie bardzo drogich profesjonalnych kart graficznych do Lightrooma nadal nie ma sensu, to jednak zainwestowanie w kartę graficzną średniej klasy daje już wymierne korzyści. Po pierwsze dlatego, że od sierpnia 2019 roku Lightroom Classic zaczął bardziej intensywnie wykorzystywać akcelerację GPU w czasie edycji zdjęć, więc przyzwoita karta graficzna bardzo poprawia komfort pracy, na przykład w czasie pracy na maskach.

A po drugie, ze względu na funkcję Enchance Details, czyli „inteligentny” algorytm demozaikowania plików RAW wprowadzony do Lightrooma Classic na początku 2019 roku. Algorytm ten wykonuje obliczenia na karcie graficznej i bez odpowiedniego sprzętu trwa bardzo długo. Testy wskazują, że algorytm ten działa najszybciej na kartach AMD Radeon Vega (Radeony RX 5700 i 5700 XT, choć nowsze, są w tych zastosowaniach wolniejsze od starszych Radeonów Vega) i GeForce'ach z architekturą Turing (wszystkie karty GeForce RTX i GeForce GTX serii 16xx).

Jeśli więc na przykład zajmujesz się fotografią pejzaży, portretową lub drukujesz na bardzo dużych powierzchniach i chcesz uzyskać jak najlepszą jakość obrazu za pomocą funkcji Enchance Details, to dobrym punktem wyjściowym jest GeForce GTX 1660. Jeśli możesz zwiększyć budżet, to dobrze jest zainwestować w GeForce'a RTX 2060, bo choć na razie algorytm ten nie wykorzystuje specjalnych jednostek przyspieszających obliczenia AI, które znajdują się w GeForce'ach RTX, to przyszła aktualizacja Lightrooma może zacząć je wykorzystywać, co potencjalnie powinno znacznie skrócić czas oczekiwania na rezultaty.

A czy warto inwestować w karty z rodziny Quadro lub Radeon Pro? Zupełnie nie. Kiedyś zakup ich można było rozważać w sytuacji, gdy chciało się eksportować zdjęcia przygotowane w Lightroomie do Photoshopa i tam wyświetlać je i edytować w 10 bitach na kolor. Ale od końcówki lipca 2019 roku można to też robić mając w komputerze zwykłego GeForce'a GTX/RTX, więc wydawanie mnóstwa pieniędzy na profesjonalne karty graficzne z myślą o obróbce zdjęć właściwie nie ma sensu.

  • Polecana karta graficzna do Lightrooma:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Jaki dysk do Lightrooma?

Jeśli zajmujesz się zawodowo obróbką zdjęć, to prawdopodobnie masz już jakiś NAS lub macierz dysków twardych, na której trzymasz kopie zapasowe swoich prac. Jeśli nie, to warto od tego zacząć, bo brak solidnego planu ochrony przed utratą danych, prędzej czy później, się na Tobie zemści. Tutaj skupię się na kwestii dysku systemowego.

W przypadku Lightrooma dobrze jest mieć duży systemowy dysk SSD, na którym jest zapisany główny katalog Lightrooma, cache RAW i aktualnie obrabiane zdjęcia. Nie jest to konieczność, bo SSD nie sprawi, że zdjęcia będą się obrabiały szybciej, ale jednak zauważalnie poprawia komfort pracy. Na tyle mocno, że każda osoba, która choć raz pracowała na komputerze z SSD, już nie chce wracać do talerzowych dysków twardych. Jakikolwiek SSD, nawet średniej klasy SSD ze złączem SATA, będzie zupełnie wystarczający i przy ograniczonym budżecie lepiej jest zainwestować pieniądze w zwiększenie rozmiaru dysku systemowego niż w zwiększenie jego wydajności.

SSD
Jeśli masz ograniczony budżet, wystarczy przyzwoity dysk SSD SATA. Jeśli jednak możesz wydać więcej, warto się rozejrzeć za nośnikiem PCI Express.

Nośniki PCI Express ze złączem M.2 to w przypadku pracy w Lightroomie towar luksusowy, który niby wszystko trochę przyspiesza, ale w na tyle nieznaczny sposób względem dysku SSD SATA, że polecam go jedynie osobom z nadmiarem gotówki (albo tym, którzy muszą wygenerować odpowiednio wysokie koszty prowadzenia działalności, a na procesor i kartę graficzną wydali już tak dużo, że więcej się nie da ;)).

  • Przyzwoity budżetowy nośnik SSD SATA:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
  • Nośnik SSD PCI Express NVMe o najlepszym współczynniku ceny do wydajności:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
Sprawdź
ADATA SX8200 480 GB
od 439 zł
  • Nośnik SSD dla najbardziej wymagających:

Jeśli chcesz wiedzieć więcej

Ile RAM-u do Lightrooma?

Odpowiedź jest krótka. 16 GB, jeśli masz ograniczony budżet i pracujesz na zdjęciach o mniejszej rozdzielczości. 32 GB, jeśli masz trochę wolnego budżetu i pracujesz na zdjęciach o rozdzielczości kilkudziesięciu megapikseli lub często montujesz panoramy z plików RAW. Bardzo trudno jest zmusić Lightrooma do wykorzystania więcej niż 32 GB RAM, więc w zdecydowanej większości sytuacji dopłacanie do 64 GB RAM jest zbędne. Chyba, że wstępnie obrobione w Lightroomie zdjęcia eksportujesz jako TIFF-y do Photoshopa, w którym je intensywnie obrabiasz, ale o tym więcej piszę w artykule Jaki komputer do Photoshopa.

A jak szybki RAM kupić? Właściwie zawsze lepiej jest zainwestować w większą pojemność niż w większą szybkość pamięci operacyjnej. Optymalna szybkość pamięci RAM mieści się gdzieś pomiędzy 2400, a 3200 MHz, więc każdy tani zestaw o tej szybkości będzie dobry. Inaczej mówiąc, cena powinna być głównym kryterium wyboru.

Co z resztą podzespołów komputera do Lightrooma?

Procesor, kartę graficzną, dysk i pamięć trzeba mieć w co włożyć, więc żaden komputer nie obędzie się bez płyty głównej. Ryzeny serii 3000 są kompatybilne z bardzo szeroką gamą płyt głównych i osoby nie mające specjalnych wymagań dotyczących ich funkcjonalności (na przykład obsługi PCI Express 4.0, liczby slotów M.2, dodatkowych złącz) spokojnie mogą zaoszczędzić i kupić jedną z wielu płyt z wielu starszych płyt chipsetem B450. Trzeba się tylko upewnić, że płyta ma wgrany BIOS z dodaną obsługą najnowszych procesorów! Kupowanie drogich płyt z chipsetem X570 ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, że potrzebujesz PCI Express 4.0 i dodatkowej funkcjonalności oferowanej przez konstrukcje wyższej klasy (na przykład 10-gigabitowego LAN-u).

Jeśli zdecydujesz się na zakup jednego z ośmiordzeniowych procesorów Intela, to płyta główna powinna być oparta na chipsecie Z390. Zazwyczaj płyty tego typu są reklamowane jako produkty dla graczy, jednak głównie chodzi o to, że mają one tak zaprojektowany układ zasilania, aby był on w stanie bezproblemowo obsłużyć wydajne, ośmiordzeniowe procesory. Wybór konkretnego modelu zazwyczaj nie ma większego znaczenia. Jeśli jednak zależy Ci na złączu Thunderbolt 3, do którego można podłączać na przykład niektóre najszybsze zewnętrzne macierze dyskowe, popularne wśród użytkowników komputerów Apple, to na rynku jest właściwie tylko jedna sensowna płyta główna, w której złącze Thunderbolt 3 występuje i działa tak, jak powinno.

  • Jedyna dostępna w Polsce płyta ATX Z390 z wyjściami Thunderbolt 3:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Wbrew pozorom, trochę uwagi warto poświęcić kwestii doboru myszki. Dobrze wiedzieć o tym, że tanie myszki z kiepskim sensorem... uniemożliwiają narysowanie koła (albo po prostu łuku). Ze względu na zjawisko predykcji, które pojawia się w myszkach z czujnikami kiepskiej jakości, myszka próbuje na siłę prostować wszelkie łuki, przez co koła stają się wielokątami. Dlatego warto zainwestować w myszkę biurową dobrej jakości lub przyzwoitą myszkę gamingową wyposażoną w dobry sensor. Ciekawą opcją mogą być myszki stworzone z myślą o graczach MMO. Zazwyczaj mają one pod kciukiem zestaw dodatkowych przycisków, do których można przypisywać dowolne akcje nie tylko w grach, ale też w aplikacjach, co może się na przykład przydać do szybkiej zmiany używanych narzędzi.

Corsair Scimitar PRO
Myszka z dobrym sensorem i dodatkowymi przyciskami może ułatwić pracę w Lightroomie.

Myszki gamingowe zazwyczaj są też wyposażone w przycisk pozwalający zmienić w locie czułość sensora, co przydaje się wtedy, gdy trzeba zrobić coś bardzo precyzyjnego. Oczywiście zawodowy grafik/fotograf powinien mieć w swoim zestawie narzędzi pracy tablet graficzny, przez co znaczenie myszki w czasie pracy jest marginalne, jednak od czasu do czasu każdy musi coś na szybko zrobić myszką i wtedy dobrze jest, gdy ona nie przeszkadza, a pomaga w pracy.

  • Myszka z dwunastoma dodatkowymi programowalnymi przyciskami:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Podobnie jest z klawiaturą. Wiele osób kupuje tę klawiaturę, która jest tańsza i ładniejsza. Jednak dobra klawiatura w rękach osoby, która spędzi trochę czasu na jej konfiguracji, może być naprawdę przydatnym narzędziem przyspieszającym pracę. Szczególnie wyróżniają się pod tym względem klawiatury mechaniczne marki Corsair. Dołączone do nich oprogramowanie pozwala przypisać niemal dowolną akcję i makro do dowolnego przycisku klawiatury, a stworzone w ten sposób profile przypisywać do konkretnej aplikacji. Nie każdy ma potrzebę i samozaparcie, aby aż tak konfigurować swoje miejsce pracy, jednak osobom lubiącym maksymalizować swoją efektywność zdecydowanie polecamy przywiązanie trochę większej uwagi do temat wyboru klawiatury.

  • Klawiatura mechaniczna, w której do każdego klawisza można przypisać niemal dowolną akcję/makro:
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Przykładowe zestawy komputerowe do Lightrooma

Na koniec zamieszczam odnośniki do przykładowych trzech zestawów komputerowych (komponenty wybieraliśmy głównie na podstawie naszych testów), zaprezentowanych w formie koszyków sklepów x-kom.pl i morele.net. Oczywiście każdy ma trochę inne wymagania i budżet, ale stanowią one dobry punkt wyjścia do własnych modyfikacji, które po przeczytaniu tego tekstu powinny być dużo prostsze.

  • Komputer do Lightrooma – zestaw budżetowy
    • Procesor Core i7-8700 ma 6 rdzeni i HT, co daje 12 szybkich procesorów logicznych, gwarantujących przyzwoitą wydajność w czasie podstawowej obróbki zdjęć. Procesor nie ma litery K w nazwie, więc jest sprzedawany z fabrycznym układem chłodzenia i nie da się go podkręcać, dzięki czemu można trochę zaoszczędzić na zakupie coolera i płyty głównej. W zestawie nie ma karty graficznej, bo przy bardzo ograniczonym budżecie i prostszej obróbce zdjęć większa korzyść jest z szybszego procesora niż szybszej karty graficznej.
  • Komputer do Lightrooma – zestaw „cena-jakość”
    • Ryzen 5 3600 jest tańszy od Core i7-8700, ale ma właściwie identyczną wydajność w Lightroomie. Za to nie ma zintegrowanego układu graficznego, więc konieczne jest kupienie karty graficznej. Ze względu na dobry współczynnik ceny do wydajności, wybór padł na opartego na architekturze Turing GeForce'a GTX 1660. 32 GB RAM i wydajny nośnik SSD PCI Express poradzą sobie z niemal dowolnym zadaniem w Lightroomie. Płyta główna MSI B450 ma wszystko, co potrzeba w większości sytuacji: dwa złącza M.2, port USB-C, kontroler sieciowy Intela i, co bardzo ważne, BIOS można w niej zaktualizować nawet bez procesora, więc nie trzeba się bać, że nie będzie chciała obsłużyć Ryzena 3600. Generalnie większość osób nie potrzebuje nic więcej.
  • Komputer do Lightrooma – zestaw dla najbardziej wymagających z Thunderboltem
    • Najszybszy procesor Intela do Lightrooma, karta graficzna GeForce RTX (na wypadek, gdyby kiedyś jej funkcje zaczęły być wykorzystywane w Lightroomie), lepszy układ chłodzenia i najwydajniejszy na rynku SSD PCI Express. O odpowiedni zestaw złącz dba płyta główna z dwoma złączami Thunderbolt 3 z tyłu i obudowa z portem USB-C z przodu.
  • Komputer do Lightrooma – zestaw dla najbardziej wymagających, wersja z AMD
    • Konfiguracja podobna do powyższej, ale z 12-rdzeniowym procesorem AMD. Płyta główna nie obsługuje Thunderbolt 3, ale za to ma 10-gigabitowe złącze LAN. Obudowa wymieniona ze względu na obsługę płyt głównych w formacie Extended ATX.