Ostatnia aktualizacja: 16 lutego 2018
Historia aktualizacji
16 lut 2018Pierwsza publikacja

Wielu z nas nie używa już samodzielnych aparatów cyfrowych – zastąpiły je nam smartfony. Dzięki sprytnym trikom inżynierów oraz zaawansowanemu oprogramowaniu, malutkie układy montowane w najlepszych telefonach rzeczywiście zapewniają świetną jakość zdjęć i filmów. Który smartfon z Androidem ma najlepszy aparat fotograficzny? Z moich testów wynika, że w tej chwili najwięcej argumentów przemawia na korzyść Samsunga Galaxy Note8.

Smartfon z najlepszym aparatem: Samsung Galaxy Note8 – uniwersalny wybór

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Ekran
6,3"
2960 × 1440
OLED
Wymiary (sz × w × g)
162,5 × 74,8 × 8,6
Waga
195 g
Procesor
Exynos 8895
4×2,3 + 4×1,7 GHz
Pamięć RAM
6 GB
Pamięć masowa
64/128/256 GB
Aparat z tyłu
2 × 12 MP
Aparat z przodu
8 MP
Rozdzielczość wideo
3840 × 2160
Akumulator
3300 mAh
LTE
Tak
Wi-Fi
2,4 + 5 GHz
ac
Bluetooth
5.0
NFC
Tak
IrDA
Nie
USB
wtyczka typu C
kontroler USB 3.1
obsługa HDMI
Radio FM
Nie
Skaner odcisków
Tak
Mikro-SD
Tak
Dual-SIM
Tak
Wyjście audio
Tak
Wodoszczelność
Tak
(IP68)

Samsung Galaxy Note8 jest najbardziej uniwersalnym smartfonem fotograficznym na rynku. Wybierając ten model nie trzeba godzić się z jakimikolwiek kompromisami – efekty pracy zarówno głównego, jak i przedniego aparatu, nie zawiodą nawet najbardziej wymagających użytkowników. Podczas testów Note’a urzekły mnie błyskawicznie działający autofokus, szczegółowe zdjęcia uzyskiwane nawet w trudnych warunkach oświetleniowych, trafny dobór ustawień w trybie automatycznym oraz mnóstwo detali i sprawna stabilizacja w filmach. Plus stanowi również dodatkowy obiektyw tylnego aparatu, który pozwala na uzyskanie dwukrotnego przybliżenia oraz rozmywanie tła w trybie portretowym. Note8 znakomicie opanował trudną sztukę prawidłowego oddzielania bohatera portretu od drugiego planu.

Galaxy Note8

Flagowiec z rysikiem nie może wprawdzie pochwalić się tyloma opcjami nagrywania wideo, co LG V30, dźwiękiem w filmach na poziomie HTC U11, szerokim kątem w aparacie do selfie, a niektórzy mogą stwierdzić, że lepsze jakościowo zdjęcia wykona Google Pixel 2, lecz jako całość wypada po prostu najlepiej. Wszystkie trzy obiektywy wykonują bowiem swoją pracę bez zarzutu i trudno znaleźć jakąkolwiek kategorię mobilnej fotografii, w której Note8 nie należałby do ścisłej rynkowej czołówki. Natomiast konkurencja często zalicza w którejś z nich mniejszą lub większą wpadkę, o czym możecie przekonać się czytając ostatnią część tego artykułu.

Alternatywa: LG V30 – najlepszy smartfon do nagrywania filmów i szerokich zdjęć

Skrócona specyfikacja i funkcjonalność
Ekran
6"
2880 × 1440
OLED
Wymiary (sz × w × g)
151,7 × 75,4 × 7,3
Waga
158 g
Procesor
Snapdragon 835
4×2,5 + 4×1,9 GHz
Pamięć RAM
4 GB
Pamięć masowa
64 GB
Aparat z tyłu
16 + 13 MP
Aparat z przodu
5 MP
Rozdzielczość wideo
3840 × 2160
Akumulator
3300 mAh
LTE
Tak
Wi-Fi
2,4 + 5 GHz
ac
Bluetooth
5.0
NFC
Tak
IrDA
Nie
USB
wtyczka typu C
kontroler USB 3.1
Radio FM
Tak
Skaner odcisków
Tak
Mikro-SD
Tak
Dual-SIM
Nie
Wyjście audio
Tak
Wodoszczelność
Tak
(IP68)

LG V30 to smartfon skierowany przede wszystkim do miłośników nagrywania wideo. W czasie rzeczywistym można tu nakładać na filmy filtry kolorystyczne nadające im określonej atmosfery – horroru, komedii, teledysku czy thrillera. Otrzymujemy też profil Cine Log, czyli możliwość suchego materiału z „wypranymi” barwami i zwiększonym zakresem tonalnym, który nadaje się do późniejszej obróbki w programach do montażu. Na pochwały zasługują też płynny punktowy zoom do dowolnego miejsca w kadrze oraz dobra jakość audio w filmach. Niektórzy nawet nie zwrócą uwagi na wymienione funkcje, lecz jeżeli nagrywasz regularnie i nie boisz się wziąć sprawy w swoje ręce, nie chcą pozostawiać wszystkiego automatyce, to z pewnością je docenisz.

LG V30

V30 nie jest moją główną rekomendacją ze względu na słaby przedni aparat. Zdjęcia z głównego również odstają nieco od czołówki, lecz tu akurat LG ma w zamian do zaoferowania interesujący dodatek. Zamiast skupiać się na bardzo modnym efekcie rozmywania tła, Koreańczycy postawili na zamontowanie dodatkowego szerokokątnego obiektywu. Dla wielu użytkowników, praktyczne zastosowania tego rozwiązania będą nawet… szersze od trybu portretowego. Sam uwielbiam zabierać LG V30 (i wyposażonego w podobny system LG G6) w podróże. Szeroki kąt pozwala mi uchwycić na zdjęciu większy fragment krajobrazu, placu czy budynku, co bywa szczególnie przydatne, gdy nie jestem w stanie odsunąć się od fotografowanego obiektu. Podsumowując, aparaty LG V30 nie są tak uniwersalne i równe, jak aparaty Samsunga Galaxy Note8, jednak w pewnych zastosowaniach nie ma sobie równych. Jeśli więc masz żyłkę filmowca lub lubisz szerokie kadry, to LG V30 przypadnie Ci do gustu.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Czym cechuje się najlepszy fotograficzny smartfon?

Każdego roku dokładnie testuję ponad 25 smartfonów. Przy ocenianiu aparatów fotograficznych biorę pod uwagę całe mnóstwo cech – ta najbardziej oczywista, czyli jakość zdjęć i filmów, to tylko jedna z nich (i nie zawsze najważniejsza). Dobry aparat wyróżnia się także:

  • Dobrym doborem ustawień w trybie automatycznym. Niektórzy twierdzą, że wyznacznikiem klasy aparatu w smartfonie powinny być jego osiągi w trybie manualnym. Nie zgadzam się z tym. Fotografia mobilna jest najczęściej spontaniczna – chcemy wyjąć telefon, zrobić w sekundę zdjęcie i schować go do kieszeni, a nie ustawiać przez minutę odpowiednie ISO, balans bieli i czas naświetlania. Dlatego kluczowe jest dla mnie to, by oprogramowanie samo potrafiło zadbać o odpowiedni balans parametrów.
  • Szybkim autofokusem. Smartfon najwyższej klasy musi szybko ustawiać ostrość – i to w każdych warunkach oświetleniowych. Wiele modeli wciąż ma z tym problem, szczególnie wieczorami. Niesprawny autofocus owocuje albo znacznym wydłużeniem czasu fotografowania, albo rozmytym zdjęciem.
  • Przejrzystym interfejsem. Dostęp do wszystkich najważniejszych trybów i ustawień z poziomu menu głównego aplikacji aparatu, możliwość błyskawicznego włączenia aparatu za pomocą skrótu, intuicyjne rozmieszczenie poszczególnych funkcji – to wszystko drobne szczegóły, które sumarycznie składają się jednak na poziom przyjemności płynącej z fotografii.
  • Przydatnymi dodatkowymi funkcjami. Skanowanie twarzy w 3D czy wymyślne tryby malowania światłem zostaną docenione tylko przez garstkę użytkowników. Za to sprawny automatyczny HDR, nagrywania w zwolnionym tempie oraz możliwość wykonywania szerokokątnych zdjęć przydają się  znacznie częściej. Trudno nie brać ich pod uwagę podczas porównywania aparatów – tym bardziej, że czasami stanowią nawet główny powód wyboru konkretnego modelu.

Smartfon z najlepszym aparatem powinien odhaczać wszystkie powyższe punkty. W ostatecznym rozrachunku biorę pod uwagę także jakość przedniego aparatu. Jak widać, stawiam poprzeczkę bardzo wysoko, ale celem jest przecież wyłonienie najbardziej uniwersalnego i wszechstronnego modelu na rynku.

Nie istnieje sprzęt perfekcyjny – dlatego postanowiłem skupić się na szukaniu takiego, w którym wszystkie najważniejsze elementy stoją na wysokim poziomie. Wiele flagowych telefonów radzi sobie znakomicie z częścią zadań, lecz wyraźnie kuleje przy innych. Huawei Mate 10 Pro, mimo iż imponuje zdjęciami, nie sprawdza się w filmach. W rewelacyjnym pod względem głównego aparatu HTC U11 zawodzi aparat do selfie. To tylko niektóre przykłady, a więcej można znaleźć w sekcji „Pozostałe flagowce” umieszczonej na końcu artykułu.

Dodam jeszcze, że nigdy nie sugeruję się suchą specyfikacją aparatu – liczba i wielkość pikseli, czy też jasność przysłony wpływają na efekty fotografowania i nagrywania, lecz same w sobie są tylko pustymi cyframi. Podobnie jest z optyczną stabilizacją obrazu – to oczywiście pożądana cecha, ale nie zapominajmy, że już w 2016 roku Google Pixel dołączał do absolutnej fotograficznej czołówki... bez stabilizacji na pokładzie.

Jak przeprowadzam testy?

Testowanych telefonów używam przynajmniej przez tydzień z własną kartą SIM. Staje się dla mnie prywatnym urządzeniem, dzięki czemu mogę dokładnie zapoznać się z jego cechami w najbardziej naturalnych warunkach. Robię więc wiele zdjęć w zwykłych codziennych sytuacjach. Dodatkowo włączam aparat za każdym razem, gdy widzę przed sobą ciekawą scenę, która wystawi obiektywy i matryce na wymagającą próbę! Mam kilka ulubionych miejsc w Warszawie, w które udaje się ze wszystkimi sprawdzanymi smartfonami – dzięki temu łatwiej mi dostrzec różnicę pomiędzy poszczególnymi modelami.

W końcowej fazie własne „eksperymenty” uzupełniam wiedzą pozyskaną z recenzji z cenionych zagranicznych serwisów technologicznych, takich jak GSMArena, PhoneArena i The Verge. Lektura daje mi pewność, że nie pominąłem żadnych potencjalnych zalet i wad. Niemal każde urządzenie z zestawienia przeszło też dodatkowe testy fotograficzne przeprowadzone przez laboratorium serwisów KomputerSwiat.pl i PCLab.pl.

Dlaczego Samsung Galaxy Note 8?

Największą zaletą aparatu Samsunga Galaxy Note8 jest to, że zapewnia świetną jakość zdjęć w każdych warunkach oświetleniowych – zarówno jeśli chodzi o główny, jak i przedni aparat. Składa się na to kilka elementów. Szybki autofokus – który pozostaje szybki, gdy światła robi się mniej – i przejrzysty interfejs pełen ciekawych możliwości sprawiają, że fotografowanie i nagrywanie wideo jest bardzo komfortowe i bezproblemowe. Natomiast sensor głównego aparatu zbudowany z 12 milionów dużych pikseli i obiektyw o bardzo jasnej przysłonie f/1.7 powodują, że smartfon wykonuje przyzwoite, niezaszumione zdjęcia nawet późnym wieczorem. System optycznej stabilizacji obrazu dodatkowo sprawnie dba o to, by fotografie nie były rozmazane. Inaczej mówiąc, jest tu wszystko to, co najważniejsze.

Sampel 1
Świetny automatyczny tryb HDR to kolejna zaleta aparatu Galaxy Note 8.
Sampel miasto

To jeden z głównych powodów, dla których to właśnie Note’a 8 zabrałem w zeszłym roku na swój najdłuższy wyjazd urlopowy. Po prostu okazał się jedynym smartfonem, który w każdych warunkach dawał mi absolutną pewność, że będę zadowolony ze zdjęć. Chciałem mieć czym wzbogacić domowy album, lecz jednocześnie nie marzyło mi się mozolne dobieranie ustawień oraz kilkukrotne próby wykonania każdego ujęcia. W przypadku Samsunga wyciągałem telefon, uruchamiałem aparat poprzez dwukrotne wciśnięcie jednego z przycisków na obudowie, a po kilku sekundach mogłem znów schować go do kieszeni. Tak to powinno działać.

Sampel 2
Sampel plaża

Tak samo satysfakcjonowały mnie efekty pracy trybu portretowego – dodatkowy 12-megapikselowy obiektyw oferuje dwukrotne przybliżenie, a oprogramowanie nieźle oddziela postać na pierwszym planie od tła. We Włoszech największe wyzwanie dla Note’a stanowił wiatr rozwiewający włosy, często będące zmorą konkurencyjnych rozwiązań, lecz nawet z tym przeciwnikiem telefon radził sobie dobrze. Tryb portretowy należy do najlepszych na rynku – tym bardziej, że telefon automatycznie zapisuje też standardową fotografię zrobioną za pomocą głównego obiektywu.

Sampel przekąska
Sampel łódki

Trudno znaleźć w sieci zestawienie najlepszych fotograficznych smartfonów, w którym zabrakłoby biznesowego flagowca Koreańczyków. Doceniły go między innymi takie media, jak CNet, Tech Radar oraz Tom’s Guide. Redaktor Tech Radar ma w 100 procentach taką samą opinię na temat aparatu Galaxy Note 8, jak ja: „Rozmyte tło, szybkość fotografowania – tego szukamy w telefonach z najwyższej półki [...] Kochamy smartfony Samsunga przede wszystkim za to, że niemal każde zrobione za ich pomocą zdjęcie jest ostre i czyste – nawet przy słabym świetle. Producent umieścił tu mnóstwo trybów, lecz jednocześnie ustawienia automatyczne są niesamowicie proste w obsłudze” – pisze.

Również we własnym teście nie szczędziłem Note’owi ciepłych słów. Wysokiej jakości selfie, porządne zdjęcia z głównego aparatu, szczegółowe wideo z dobrą stabilizacją i ciekawe dodatkowe tryby wciąż stanowią na rynku rzadkość. Poza tym, Galaxy Note8 jest według mnie jednym z najlepszych smartfonów z systemem Androidem. A jako że telefonu nie używamy tylko do zdjęć, to także ważne kryterium wyboru.

Jeżeli nie zależy Tobie na trybie portretowym i dwukrotnym zoomie, możesz śmiało postawić na Samsunga Galaxy S8, który poza tymi udogodnieniami, właściwie nie różni się klasą aparatu od Note’a, a jest od niego znacznie tańszy.

Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.
Wiarygodne sklepy gwarantujące bezpieczne zakupy
Poniższe odnośniki są linkami afiliacyjnymi. Dokonując zakupu nie płacisz nic więcej, a wspierasz naszą działalność.

Pozostałe flagowce

Ze względu na brak dostępności tego modelu w Polsce, podczas przygotowywania artykułu nie wziąłem pod uwagę Google Piksela 2. Sprzęt, oceniany przez branżowe media jako jeden z najlepszych fotograficznych telefonów, pojawił się jednak ostatnio w ofercie jednego z polskich sklepów. O ile będzie to możliwe, postaram się zdobyć egzemplarz testowy i uzupełnić zestawienie.

Właściwie każdy smartfon z najwyższej półki robi przyzwoite zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych. Jeśli wydajemy na urządzenie więcej niż 2000 złotych, możemy być pewni, że wystarczy nam ono do podstawowych zastosowań, czyli utrwalania wspomnień, wywoływania zdjęć czy publikowania ich w mediach społecznościowych. Choć telefonom wymienionym poniżej brakuje trochę do czołówki, wszystkie mają przynajmniej przyzwoite aparaty.

  • Huawei P10 i Honor 9 – Niemal identyczne smartfony (w Honorze 9 brakuje optycznej stabilizacji obrazu), jak najbardziej wystarczą prawie każdemu. Radzą sobie nieźle z rozmywaniem tła w portretach, oferują całe mnóstwo trybów i ustawień, a ich przednie kamerki należą do lepszych na rynku. Brak w nich poważniejszych niedociągnięć (może z wyjątkiem średniej jakości wideo), ale po prostu w żadnej kategorii nie są absolutnie najlepsze.
  • Huawei Mate 10 Pro – Inteligentne algorytmy aparatu Mate’a 10 Pro potrafią rozpoznawać fotografowane obiekty i dopasowywać do nich parametry zdjęć. Rzeczywiście, smartfon dołącza do ścisłej czołówki pod względem fotek, lecz dobre wrażenie niweluje nieco niegodna flagowca jakość nagrywanych filmów. To dobry wybór dla osób, które robią dużo zdjęć, za to w ogóle nie interesują się kręceniem wideo.
  • Xiaomi Mi 6 – Dodatkowy obiektyw w Xiaomi Mi 6 odpowiada za przybliżanie obrazu oraz tryb portretowy - podobnie jak w droższych modelach iPhone’a czy Samsungu Galaxy Note’cie 8. Niestety, zdjęcia robione w słabych warunkach oświetleniowych odstają od konkurencji, filmy są przeciętne, a sam interfejs aparatu – mało rozbudowany.
  • Xiaomi Mi Mix 2 – Za dnia bardzo dobrze, wieczorami poniżej oczekiwań – zwłaszcza, że Mi Mix 2 ma przy słabym świetle problemy z prawidłowym łapaniem ostrości. Jakby tego było mało, przedni aparat ulokowano pod ekranem, więc by zrobić selfie, trzeba obrócić smartfon o 180 stopni. Mimo iż „bezramkowiec” pojawił się na rynku kilka miesięcy po Mi 6, sumarycznie oceniam jego możliwości fotograficzne niżej od tego modelu.
  • LG G6 – Dodatkowy szerokokątny obiektyw tego modelu sprawdza się rewelacyjnie w podróży. Świetnie fotografuje się za jego pomocą zabytki i wszelkiego rodzaju atrakcje turystyczne, więc wielokrotnie zabierałem G6 w delegacje służbowe. Niestety podczas wycieczek przekonałem się też o tym, że jakość nagrywanych filmów jest przeciętna, a zdjęcia z przedniego aparatu budzą raczej skojarzenia ze sprzętem za 1000 złotych niż z flagowcem.
  • Sony Xperia XZ Premium – Wielbiciele aparatów w smartfonach Sony od lat przekonują, że rozwijają one skrzydła przede wszystkim w trybie manualnym. Możliwe, choć nawet gdy spędzimy minutę na ręcznym dobieraniu parametrów, efekt końcowy nie będzie tak imponujący, jak w przypadku Galaxy S8 czy HTC U11. XZ Premium wyróżnia się tylko nagrywaniem filmów w 960 klatkach na sekundę, a to dla większości użytkowników tylko ciekawa zabawka.
  • OnePlus 5T – Choć OnePlus 5T nie jest królem mobilnej fotografii, trudno przyczepić się do możliwości jego aparatów. Za pomocą przedniej kamerki zrobimy zadowalające selfie, a główne moduły pozwalają na uzyskanie efektu rozmycia tła, bardzo dobrych zdjęć za dnia i nie najgorszych wieczorami. Jeśli zależy Tobie na aparacie, za 2000 złotych OnePlus 5T okaże się lepszym wyborem od Xiaomi Mi 6 lub Xiaomi Mi Miksa 2.
  • HTC U11 – Model ten okazał się dla mnie w zeszłym roku największą niespodzianką jeśli chodzi o zdjęcia i filmy z głównego aparatu. Śmiało mogą one równać się z osiągami Samsunga Galaxy S8, a dźwięk i stabilizacja w wideo robią ogromne wrażenie. U11 to jeden z lepszych fotograficznych telefonów, który zawodzi tylko pod względem jakości przedniego aparatu. Tę wadę udało się jednak podobno zniwelować w ulepszonym HTC U11+, którego jeszcze nie miałem okazji przetestować.